Lider Wisły Kraków nie wystąpi w prestiżowym meczu. „Trochę krwi się wylało”
Puchar Polski. Hutnik podejmie Wisłę
Hiszpan dał Wiśle awans do 1/16 finału, ale w derbowej rywalizacji o udział w kolejnej rundzie wiślacy będą sobie musieli radzić bez niego. Gwiazda drużyny ma problem ze stawem skokowym, pojawił się obrzęk.
– Trochę krwi się wylało. Częściowo od uderzenia w tę nogę. Myślę, że do niedzieli Ángel powinien dojść do siebie. Znając jego historię urazów i to jak szybko potrafi się zebrać po takich sytuacjach, to szanse są duże – mówi trener Mariusz Jop.
Szkoleniowiec mówiąc o niedzieli, miał już na myśli kolejne spotkanie w I lidze, na wyjeździe z Chrobrym Głogów. W środę Biała Gwiazda zagra na Suchych Stawach z Hutnikiem. Z lokalnym rywalem nie mierzyła się w meczu o stawkę od ponad 28 lat.
Zmiana bramkarza
Wiadomo, że na boisku zabraknie Rodado, a w bramce stanie Kamil Broda, który kilka tygodni temu po słabszym okresie w lidze stracił miejsce na rzecz Patryka Letkiewicza. Jop nie planuje jednak tak wielu zmian jak w Bytomiu Odrzańskim, gdzie jego drużyna grała o awans w pucharze pod koniec września.
W zespole gospodarzy, grającego w II lidze (w pięciu ostatnich meczach cztery porażki i remis) od niedawna występuje Wilde-Donald Guerrier, który w latach 2013-2016 zaliczył dla Wisły 75 występów w ekstraklasie i strzelił 20 goli.
Początek meczu Hutnika-Wisła w środę 29 października o godz. 13.