Liga Europy. Rewanż Llapi - Wisła bez kibiców. To efekt kary od UEFA

Spotkanie, którego stawką jest awans do II rundy el. Ligi Europy, zostanie rozegrane przy zamkniętych trybunach.

Kosowski klub poinformował, że nie przyjmie zorganizowanej grupy fanów z Krakowa, ale na stadionie nie zasiądą też kibice gospodarzy. To efekt kary nałożonej przez UEFA w 2023 roku.

Rozróby na stadionie

Llapi rywalizowało wówczas z czarnogórskim Buducnostem Podgorica. Kosowcy kibice wrzucili na boisko race, UEFA ukarała ich też za rasistowskie okrzyki i wchodzenie na boisko.

Spotkanie odbyło się w stolicy kraju, Prisztinie, ale Llapi nie było bliskie awansu – w pierwszym meczu przegrało na wyjeździe 0:2, a w rewanżu zremisowało 2:2 i nie wykorzystało w końcówce rzutu karnego. Ten mecz w Podgoricy oglądało z trybun 10 tys. widzów. Relacje między nacjami na Bałkanach są napięte i atmosfera na stadionie zdecydowanie wymknęła się spod kontroli.

W efekcie Llapi zostało ukarane zamknięciem stadionu na dwa mecze w pucharach, z czego drugi w zawieszeniu, a także karą finansową. Trener drużyny Tahir Batatina, cytowany przez koha.net nazwał decyzję UEFA „absurdalną i polityczną”. W czwartek nie poprowadzi swojej drużyny z ławki rezerwowych, bo w ostatnich minutach meczu przy Reymonta otrzymał czerwoną kartkę za protesty przy golu na 0:2, którego wbił Angel Rodado.

Trzy trybuny i brak oświetlenia

Rewanż zostanie rozegrany na domowym obiekcie Llapi w Podujevie. – Stadion może nie jest okazały, ale murawa boiska jest podobno w bardzo dobrym stanie – mówił po meczu przy Reymonta Kazimierz Moskal, trener Wisły. Mały obiekt posiada trzy trybuny, jest wciśnięty pomiędzy budynki mieszkalne i odgrodzony od nich na czwartym boku ścianą. Nie posiada też sztucznego oświetlenia, stąd też wczesna pora rozgrywania meczu.

Ponieważ Llapi nie przyjmie kibiców, nie miało potrzeby korzystać z obiektu w Prisztinie, na którym do tej pory rozgrywało swoje mecze w europejskich pucharach. Według źródeł stadion w Podujevie pomieści 6000 osób. Pierwszy mecz obu drużyn przy Reymonta oglądało ponad 24 tys.

Starcie rewanżowe rozpocznie się w czwartek o godz. 16:30. Zwycięzca dwumeczu zagra w następnej rundzie z Rapidem Wiedeń. Wisła pojedzie do Kosowa z zaliczką dwóch bramek z pierwszego spotkania.