Linia do Małego Płaszowa przedłużona do drogi S7?

Linia tramwajowa do Małego Płaszowa może zostać przedłużona w stronę Rybitw, aż do węzła drogi S7. Zwolennicy tego rozwiązania zwracają uwagę, że ta część miasta będzie się rozwijać i że już teraz trzeba myśleć o zapewnieniu tam transportu publicznego.

Przedłużenie linii tramwajowej zostało przewidziane w zapisach studium zagospodarowania. Radni Rady Dzielnicy XIII Podgórze kilka miesięcy temu zwrócili się do prezydenta i radnych miejskich o to, by inwestycję ująć w budżetach na lata 2016-2018.

Będzie potrzebny. Tylko kiedy?

Grupa radnych miejskich podjęła temat i przygotowała uchwałę, w której apelują do prezydenta do zapewnienia środków na przygotowanie tej inwestycji i jej realizację. Z kolei Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu pozytywnie zaopiniował wniosek, by pierwsze pieniądze na przygotowanie tej budowy znalazły się w przyszłorocznym budżecie.

– Jeśli to zadanie zostanie wprowadzone do budżetu, zaczniemy działania przygotowujące tę inwestycję. Docelowo ten tramwaj na pewno będzie potrzebny i jeżeli jakieś opracowania zaczną być teraz przygotowywane, to być może będzie można przystąpić do tego zadania po zakończeniu budowy linii na północy Krakowa – mówi Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Rozpoznanie kosztów

Na prognozowany rozwój tej części miasta wskazuje też Bogusław Kośmider, przewodniczący rady miasta. – W miejscowych planach i w studium ta linia jest przewidziana, a w planach inwestycyjnych, nawet tych długofalowych nie. Więc grupa radnych uznała, że takie rozpoznanie kosztów warto zrobić. Kraków na pewno w tamtym kierunku się będzie rozwijał, przede wszystkim ze względu na to, że tam będzie węzeł S7 – mówi.

Kośmider podkreśla, że droga do budowy jest jeszcze daleka. – Na razie przymierzamy się dopiero do tej inwestycji – oczywiście nie za rok, dwa czy trzy, bo inne są priorytety. Ale warto wziąć pod uwagę, że w nowym cyklu finansowania na inwestycje związane z transportem publicznym będzie duży nacisk. Więc być może pod koniec tego okresu uda nam się środki na ten cel zorganizować – zapowiada Kośmider. Dodaje, że przy nowej pętli powinien powstać parking Park&Ride, żeby ograniczyć liczbę samochodów wjeżdżających do centrum.

Najpierw północ

Wcześniej jednak miałyby powstać inne linie tramwajowe. – Podstawowy cel to teraz linia do Górki Narodowej. Na Azorach przygotowujemy się do konsultacji społecznych, trzeci jest tramwaj do Mistrzejowic – wylicza Michał Pyclik.

Koszt budowy 4,3-kilometrowego odcinka jest szacowany na ponad 170 milionów złotych.