Linia na Azory z nową decyzją, dziewięć lat po pierwszej. Prezydent wybrał kiepski moment
Urzędnicy postanowili ogłosić informację o wydaniu decyzji w czwartek o 18:11, kiedy na sali obrad trwał słabej jakości spektakl związany z nadzwyczajną sesją rady miasta. Radni opozycji czekali na drugie sprawdzenie obecności, które skończyło się stwierdzeniem braku kworum, bo sesję zbojkotowali radni Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.
Uwaga mediów, włącznie z ogólnopolskimi, skupiona była na awanturze w magistracie i informacja o Azorach na facebookowym profilu prezydenta nie była w stanie tego przykryć.
Krok był też o tyle ryzykowny, że ta inwestycja jest jednym z symboli tzw. krakowskiego „niedasię” i część mieszkańców, po tylu latach obietnic, uwierzy w jej realizację dopiero kiedy wsiądzie do tramwaju na nowej trasie. W komentarzach przeważały krytyczne głosy o pustych referendalnych obietnicach.
Do marca nie zdążyli
W ten sposób oczekiwana od dawna budowa została wciągnięta do referendalnej gry. Sam termin wydania decyzji nie był zaskoczeniem – Zarząd Inwestycji Miejskich już wcześniej zapowiadał ten krok na koniec maja.
Sprawa jest opóźniona względem wcześniejszych planów, bo dokumenty miały być gotowe dwa miesiące temu. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zgodziło się na zawieszenie oceny wniosku o unijne dofinansowanie do 31 marca. Miało to dać czas na skompletowanie dokumentacji i jej aktualizację.
ZIM tłumaczył opóźnienie m.in. koniecznością wprowadzenia zmian, ponieważ analizy i prognozy wykazały większe oddziaływanie akustyczne. – Konieczne stało się zaplanowanie dodatkowych ekranów akustycznych oraz zmiana konstrukcji torowiska – tłumaczyła nam w lutym Daria Staniszewska z ZIM.
Urzędnicy uspokajają, że uzyskali zgodę na przesunięcie terminu. – Otrzymaliśmy formalną odpowiedź o wydłużeniu czasu na aktualizację aplikacji do 8 czerwca – mówi przedstawicielka miejskiej jednostki.
Unijny program
O ile nie stanie się nic nieprzewidzianego, budowa linii na Azory otrzyma prawie 173 mln zł unijnego dofinansowania, co w praktyce, przy obecnym stanie finansów miasta, oznacza być albo nie być tej inwestycji.
To z kolei wymusza konkretny termin realizacji. Projekt trzeba zrealizować do grudnia 2029 roku.
Poprzednia decyzja przepadła w sądzie
To, że dokumenty są przygotowywane „za pięć dwunasta”, to efekt unieważnienia poprzedniej decyzji środowiskowej, wydanej jeszcze w 2017 roku. Kiedy wydawało się, że jest już coraz bliżej do wydania zezwolenia na realizację inwestycji (ZRID), Naczelny Sąd Administracyjny uchylił poprzednią decyzję i trzeba było zrobić dobrych kilka kroków wstecz.
Dlatego ubiegły rok, zamiast przetargu na wykonanie prac, upłynął pod znakiem przygotowywania dokumentacji środowiskowej.
Nie ma pewności, czy i tym razem decyzja środowiskowa nie zostanie zaskarżona. Okaże się to po upływie dwóch tygodni. Nadany jednak został rygor natychmiastowej wykonalności, który pozwoli podejmować dalsze kroki w stronę realizacji inwestycji.
Wzdłuż Opolskiej
Nowa linia tramwajowa ma połączyć pętlę Krowodrza Górka z Azorami. Tory pobiegną wzdłuż ul. Opolskiej i ul. Weissa, a cała inwestycja obejmie nie tylko samo torowisko, ale też duże zmiany dla kierowców, pieszych, rowerzystów i pasażerów autobusów. Powstanie około 4,6 km torów i blisko 3,4 km przebudowanych lub nowych dróg.
Przebudowane mają zostać między innymi połączenia z ul. Weissa, Różyckiego, Mehoffera, Gdyńską, Łokietka i Batalionu „Skała” AK. Zmiany obejmą też osiedlowy fragment ul. Opolskiej.
Projekt przewiduje również przebudowę fragmentów ul. Jaremy i Chełmońskiego oraz budowę nowego łącznika między ul. Różyckiego i Chełmońskiego. Wzdłuż trasy mają powstać nowe chodniki, drogi dla rowerów i ciągi pieszo-rowerowe. Przebudowane zostaną też zjazdy, wjazdy, wyjazdy oraz zatoki autobusowe oraz pętla autobusowa „Azory”.
Projekt przewiduje wielopoziomowy parking Park&Ride przy ul. Opolskiej. Ma powstać wewnątrz łącznicy u zbiegu z ul. Weissa. Na poziomie zerowym przewidziano około 63 miejsc postojowych, w tym 10 dla osób z niepełnosprawnościami. Dwa kolejne poziomy mają pomieścić po około 71 samochodów każdy.
Ekrany akustyczne i ograniczenie hałasu
Wzdłuż części trasy mają pojawić się ekrany akustyczne. Dokument przewiduje kilkanaście takich zabezpieczeń. Część z nich będzie przezroczysta.
Dodatkowo na przebudowywanych drogach mają zostać zastosowane cichsze nawierzchnie, a na całej trasie tramwajowej przewidziano maty wibroizolacyjne ograniczające drgania.
Po uruchomieniu inwestycji mają zostać przeprowadzone dodatkowe analizy hałasu i drgań przy wybranych budynkach.