Łukasz Franek: Podwyżek cen biletów nie będzie

Przedstawiciele ZIKiT-u i MPK twierdzą, że lepsza oferta komunikacji miejskiej przekłada się na wzrost sprzedaży biletów, co oznacza, że coraz więcej osób korzysta z tramajów i autobusów. Statystyki pokazują to dość jasno i to mimo spadku sprzedaży biletów ulgowych ze względu na darmowe przejazdy dla uczniów podstawówki. Ważna wiadomością jest również to, że urzędnicy nie planują podwyżek cen biletów.

– Jesteśmy często pytani, jak przekłada się lepsza oferta komunikacji zbiorowej, które funkcjonuje od miesiąca, na zachowania mieszkańców Krakowa. Chcieliśmy zobaczyć, czy porzucają samochody na rzecz tramwajów i autobusów. Postanowiliśmy to sprawdzić, analizując statystyki – mówi Łukasz Franek, zastępca dyrektora ZIKiT.

Według urzędnika, wszystko idzie w dobrą stronę, a mieszkańcy pozytywnie reagują na lepszą ofertę. – Można pokusić się o wniosek, że konsekwentnie realizujemy polityką budowy bardzo dobrej usługi – zaznacza Franek.

I faktycznie, patrząc na statystyki, zwiększyła się sprzedaż biletów w stosunku do zeszłego roku. – W październiku tego roku sprzedaliśmy ponad 3 mln sztuk biletów, w tym 207 tys. okresowych. To o ponad 125 tysięce więcej niż w październiku 2015 roku – wylicza Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK. I to mimo spadku sprzedaży biletów ulgowych z 1500 na nieco ponad 300, porównująca analogiczne okresy.

Decyduje nowy tabor?

Łukasz Franek twierdzi, że pasażerowie cenią przede wszystkim komfort, punktualność i szybkość dojazdu. Potwierdza to Marek Gancarczyk i dodaje, że jeszcze nigdy w historii MPK nie było tak dużych zakupów. – W tym roku na ulice miasta wyjechały 64 nowe autobusy, a już planujemy zakup 125 nowych, w tym elektrycznych i hybrydowych – przypomina rzecznik krakowskiego przewoźnika.

Mimo inwestycji w komunikację miejską oraz zwiększenia częstotliwości odjazdów zarówno tramwajów jak i autobusów, ZIKiT na razie nie planuje zwiększać cen biletów. – Myślę, że dodatkowe wpływy z racji większej liczby użytkowników komunikacji zbiorowej dadzą nam fundusze na wzmacnianie oferty – stwierdza dyrektor Franek.