Lwy i tygrys w rękach mieszkańca Małopolski. „Fikcyjnie prowadzona działalność cyrkowa"

Mieszkaniec Czchowa usłyszał zarzuty m.in. nielegalnego posiadania i przetrzymywania zwierząt oraz znęcania się nad nimi. Chodzi o lwy, tygrysa, surykatkę, bydło oraz kucyki.

Postępowanie w sprawie mieszkańca Czchowa trwało od lutego. W kolejnych miesiącach policjanci Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą brzeskiej komendy wspólnie z Prokuraturą Rejonową w Brzesku sprawdzali, czy mężczyzna legalnie posiada i przetrzymuje zwierzęta egzotyczne, czy są one przetrzymywane we właściwych warunkach oraz czy dokumentacja przedstawiona przez właściciela jest zgodna ze stanem faktycznym.

Fikcyjnie prowadzona działalność cyrkowa

W trakcie czynności funkcjonariusze zebrali obszerny materiał dowodowy, z którego wynika, że mieszkaniec Czchowa posiadał i przetrzymywał zwierzęta w ramach fikcyjnie prowadzonej działalności cyrkowej. Dodatkowo w przypadku jednego ze zwierząt właściciel podstępnie wprowadził w błąd funkcjonariuszy publicznych co do rzeczywistej daty jego faktycznego nabycia
Małopolska Policja

Podczas oględzin stwierdzono, że mieszkaniec Czchowa przetrzymywał w niewłaściwych warunkach: lwy afrykańskie, tygrysa bengalskiego, kapucynkę czubatą, surytkatkę, bydło oraz kucyki. 

Do 5 lat więzienia

W czwartek mężczyzna usłyszał zarzuty m.in. nielegalnego posiadania i przetrzymywania zwierząt, znęcania się nad zwierzętami, przedkładania funkcjonariuszom publicznym dokumentacji z fikcyjną datą nabycia jednego ze zwierząt.

– Za niezgodne z prawem przetrzymywanie zwierząt grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności – informuje małopolska policja.