Małecki znów bohaterem Wisły. Krakowianie wygrali ważny mecz w Płocku!

„Mały” znów to zrobił. Kiedy wydawało się, że Wisła znów nie wygra na wyjeździe, pomocnik przeprowadził indywidualną akcję i zapewnił jej trzy punkty. Krakowianie mają już dziesięć oczek i gonią rywali.

Wydarzenie: Krakowianie w końcu wygrali na wyjeździe! Dotąd zdobyli tylko cztery gole. Do przerwy prowadzili 2:0, ale Wisła Płock zdołała wyrównać. Od czego ma się jednak Patryka Małeckiego. Indywidualna akcja w doliczonym czasie gry i bramka na wagę trzech punktów sprawiła, że wiślacka ławka oszalała z radości.

Bohater: Strzelił z Piastem, strzelił w Płocku. Patryk Małecki - człowiek od zadań specjalnych.

Rozczarowanie: Boczni obrońcy Białej Gwiazdy - Boban Jović i Adam Mójta - bardzo szybko zobaczyli żółte kartki i w kolejnych minutach bardzo musieli się pilnować. Słoweniec grał lepiej. W 37. minucie wybił piłkę zmierzającą do pustej bramki, a przy golu na 1:0 był jednym z czterech piłkarzy, którzy go wypracowali. Co innego Mójta, który na początku drugiej części gry sfaulował w polu karnym Piotra Wlazłę. Michała Miśkiewicza z jedenastu metrów pokonał Dominik Furman.

Trener Wisły nie chciał narazić się na grę w osłabieniu i w pierwszym kwadransie drugiej połowy zmienił obu bocznych defensorów.

Warto zwrócić uwagę: Dariusz Wdowczyk pracował w Płocku na początku XXI wieku. Nie wspomina jednak tego czasu dobrze, bo stracił pracę po kilku miesiącach.

- Dobrze spotkanie zaczął Patryk Małecki. Zdecydował się na strzał z dystansu i zdezorientowanego Seweryna Kiełpina uratował słupek.

- Potwierdziło się to, że mocną stroną gospodarzy są rzuty wolne bite przez Furmana. Kilka razy pod bramką krakowian było bardzo gorąco.

- Wisła wyszła na prowadzenie po ładnej akcji Jović - Małecki - Ondraszek - Zachara, zakończonej uderzeniem z woleja tego ostatniego. To drugie trafienie napastnika dla klubu z ulicy Reymonta.

- Richard Guzmics słabo rozpoczął sezon i popełniał proste błędy. Odkąd skończyło się zamieszanie w klubie i to związane z jego transferem do Włoch, gra coraz lepiej. Nie tylko dobrze broni dostępu do bramki Wisły, ale w Płocku strzelił pierwszego gola w barwach Białej Gwiazdy (w 63. występie), wykorzystując dośrodkowanie Bobana Jovicia.

- Po zmianie stron wiślacy prezentowali się słabiej i gola stracili nie tylko z rzutu karnego. W 69. minucie Miśkiewicza pokonał Giorgi Merebaszwili. Świetną asystą popisał się Jose Kante.

- 7 października Wisła ma sparing z czwartoligowym Bocheńskim Klubem Sportowym. Mecz z okazji 95-lecia uda się rozegrać, bo w kolejny weekend jest przewidziana przerwa na reprezentację.

Wisła Płock - Wisła Kraków 2:3 (0:2)

Bramki: Furman (49.), Merebaszwili (68.) - Zachara (12.), Guzmics (34.), Małecki (90.)

Wisła P: Kiełpin - Stępiński, Szymiński, Bożić, Sylwestrzak - Wlazło (75. Reca), Rogalski (77. Iliev), Furman, Merebaszwili - Kriwiec, Kante (84. Drozdowicz).

Wisła K.: Miśkiewicz - Jović (57. Cywka), Guzmics, Sadlok, Mójta (52. Mójta) - Boguski, Mączyński, Popović, Małecki - Ondraszek, Zachara (87. Głowacki).

Żółte kartki: Reca - Jović, Mójta, Guzmics.

Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa).