Małopolska PO zebrała już ponad 125 tys. podpisów. "To nie jest już bastion PiS-u"
Najwięcej podpisów, bo aż 52 procent, udało się zebrać w Krakowie. W Tarnowie Rafała Trzaskowskiego poparło 8,4 tysięcy osób, w powiecie oświęcimskim – 6,3 tys., a w Nowy Sączu – 3,7 tys.
– Same podpisy z Małopolski, która podobno jest bastionem PiS-u, wystarczyłby do rejestracji kandydata w całej Polsce – powiedział podczas briefingu na Rynku Głównym Aleksander Miszalski, poseł i przewodniczący regionalnych struktury Platformy Obywatelskiej. Dodał, że czasu na zbiórkę podpisów były niespełna cztery dni. – Mimo tak krótkiego czasu, liczba podpisów jest imponująca – podkreślił.
Urszula Augustyn, posłanka PO z okręgu tarnowskiego: – To dowód na to, że kiedy jesteśmy razem, mamy wspólny cel, to potrafimy zrobić wiele. Jeszcze kila tygodni temu nie przyszłoby nam do głowy, że jesteśmy w stanie tak zmobilizować Małopolskę.
Marek Sowa, parlamentarzysta z tereny powiatu oświęcimskiego podkreślił, że „za nami szalony tydzień” – Ten krótki czas, wszystkie kłody rzucane pod nogi, opóźnienie publikacji zarządzenia o wyborach w Dzienniku Ustaw, wszystko wpłynęło tak mobilizująco na Polaków, że ona sami drukowali listy i nie dostarczali nam po jednym podpisie, a po dziesięć czy więcej – mówił Sowa.
Po zakończeniu konferencji, do polityków podeszło dwóch funkcjonariuszy policji, którzy wylegitymowali posła Aleksandra Miszalskiego. Chcieli dowiedzieć się, jaki był cel spotkania. Po uzyskaniu informacji, odstąpili od wykonywania dalszych czynności.