Mariusz Jop: Utożsamiamy się z tym, co robi prezes

Jesteśmy razem w każdej sytuacji – mówi Mariusz Jop, którego Wisła nie wybiegła na murawę w meczu ze Śląskiem Wrocław. W piątek podejmie na własnym stadionie Miedź Legnica.

Czekają na decyzję 

W czwartek o godz. 16.00 zebrała się Komisja Dyscyplinarna PZPN, która miała rozstrzygać sprawę niedoszłego spotkania Śląska z Wisłą. 

Decyzja dotycząca kar i wyniku meczu, który się nie odbył, nie pojawi się od razu, bo sytuacja jest skomplikowana i rozstrzygają ją prawnicy Polskiego Związku Piłki Nożnej. Na spotkaniu obecni byli prezesi obu klubów, a także klubowi prawnicy

W piątek sprawą zajmie się inna z komisji, Komisja ds. Rozgrywek, która zajmie się samym meczem i może orzec o wyniku meczu. Decyzje obu organów mogą pojawić się dopiero w przyszłym tygodniu.

Byli w gotowości

Mariusz Jop przyznaje, że jego zespół pozostawał w gotowości, aby jechać do Wrocławia.

– Nie wiedzieliśmy w którą stronę to pójdzie, więc cały czas byliśmy gotowi do tego, żeby rozegrać to spotkanie. Zapadła decyzja, że zostajemy – mówi trener Wisły.

Zamiast meczu we Wrocławiu, krakowska drużyna rozegrała w sobotę grę wewnętrzną, a potem proces przygotowań nie różnił się od innych mikrocykli. – Od poniedziałku przygotowujemy się do kolejnego spotkania. Nie zostały zaburzone główne założenia, jeśli chodzi o motorykę – twierdzi.

Jesteśmy razem w każdej sytuacji. Piłka nożna bez kibiców nie ma sensu. A po drugie oczekujemy po prostu równego traktowania i bycia fair
Mariusz Jop
Baraż o ekstraklasę Wisła Kraków - Miedź Legnica z maja 2025
Baraż o ekstraklasę Wisła Kraków - Miedź Legnica z maja 2025
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Rachunki do wyrównania z Miedzią

Piątkowym rywalem Wisły (godz. 20:30) będzie zespół Miedzi Legnica, który nie leży Wiśle. W czterech ostatnich meczach z tym rywalem Biała Gwiazda poniosła cztery porażki i raz zremisowała. Miedź była pogromcą Wisły w barażach o ekstraklasę.

– To historia, a my będziemy pisać nową – twierdzi trener Białej Gwiazdy.

Opiekun Wisły mówi o rywalu, że to zespół, który podejmuje dużo pojedynków, ma piłkarzy z predyspozycjami do szybkiego ataku i chętnie strzela z daleka. Silną bronią Miedzi będą stałe fragmenty gry, bo ma wysoki zespół. 

Zespół prowadzony przez Janusza Niedźwiedzia zajmuje szóste miejsce w tabeli. Na jesieni pokonał Wisłę 2:0.

Chcą przełożyć mecz

Wisła będzie chciała przełożyć mecz wielkanocnej kolejki z Górnikiem Łęczna, który został wyznaczony na 2 kwietnia (Wielki Czwartek). Termin koliduje z meczami reprezentacji młodzieżowych, do których na powołanie może liczyć nawet pięciu Wiślaków.