Marszałek boi się o święta. „Nie czuję się traktowany jak Polak”

W zeszłym tygodniu wojewoda Józef Pilch zerwał porozumienie z marszałkiem województwa i prezydentem Krakowa w sprawie organizacji świąt narodowych. Oznacza to, że głównym i jedynym organizatorem 11 listopada będzie wojewoda, który uważa, że jako przedstawiciel rządu w terenie ma do tego prawo, a samorząd jest powołany do innych zadań.

Marszałek Województwa Małopolskiego Jacek Krupa jest załamany i oburzony zerwaniem umowy przez Józefa Pilcha. Oznacza to, że jedynie wojewoda będzie organizował takie święta jak 3 Maja, Święto Niepodległości 11 listopada czy 15 sierpnia (Święto Wojska Polskiego).

Kto zorganizuje Święto Niepodległości?

– 11 Listopada zbliża się wielkimi krokami. To święto każdego Polaka, które powinno przebiegać w duchu patriotyzmu. Do tej pory, bo od 2011 roku wraz z wojewodą i prezydentem Krakowa współpracujemy przy organizacji świąt narodowych – przypomniał na spotkaniu z dziennikarzami Jacek Krupa, marszałek Małopolski. Krupa zacytował część porozumienia, w którym jest mowa o tym, że reprezentanci władzy lokalnej i regionalnej dla wyższego dobra będą współpracować bez względu na podziały polityczne i społeczne.

Tymczasem wszystko zmieniło się w zeszły czwartek. Józef Pilch poinformował, że formuła obchodów świąt się zdezaktualizowała. –Staje pod znakiem zapytania, co ze Świętem Niepodległości w tym roku? Na pewno się odbędzie, choć nie wiem, kto będzie organizatorem. Jak rozumiem, pan wojewoda bierze na siebie ten obowiązek i przywilej – podkreśla Jacek Krupa.

„Zawłaszczone święta”

Marszałek stwierdził, że partia Prawo i Sprawiedliwość zawłaszcza święta narodowa, a samorząd jest z nich wyeliminowany. Krupa przypuszcza, że jest niemile widziany. – Czuję, że zostałem potraktowany nie jak Polak lub jak gorszy Polak. Nie będą używał gorszych sformułowań – powiedział.

Według Krupy, wszystko zaczęło się 3 Maja, gdy działacze Platformy Obywatelskiej nie zostali dopuszczeni do składania wieńców w odpowiedniej kolejności. Cały konflikt został więc sprowadzony do odwiecznej walki PO-PiS.

Święta organizuje wojewoda

Zupełnie inne podejście do sprawy przedstawia jednak wojewoda. – Święto państwowe to święto państwowe, a nie wojewódzkie! To wojewoda odpowiada za święta państwowe i on je będzie organizował. Samorząd niech promuje, opiekuje się samorządami i daje pieniądze na ich działalność: rozbudowę szkół, placówek, transportu, dróg, a nie zajmuje się sprawami wojewodów. I to jest niezmiennie ważne. Marszałek ma inne zadania – zaznaczył w rozmowie z LoveKraków.pl Józef Pilch.

Wojewoda stwierdził również, że 11 Listopada będzie godnie uczczony. – Chciałbym, żeby w listopadzie było więcej wojska i sprzętu, abyśmy promowali armię i pokazali jak bardzo jest dla nas ważna – zaznaczył Pilch. Zapytany o to, czy jest jakiś konflikt na linii marszałek – wojewoda, odparł: Nie, nie ma żadnego konfliktu między nami. Uważam, że święta państwowe powinien organizować przedstawiciel rządu w terenie.