Mecz Cracovia-Piast bez kibiców? Race na trybunach i spalona bluza Wisły

Pasy zainaugurują sezon przy pustych trybunach oraz muszą zapłacić 20 tysięcy złotych – tak zdecydowała Najwyższa Komisja Odwoławcza. Klub złożył wiosek o anulowanie bądź kontynuację zawieszenia kary. Spotkanie z Piastem w niedzielę o godzinie 18.

Zawieszona kara

W ostatnim meczu sezonu Cracovia-Lechia Gdańsk, w trakcie którego kibice świętowali awans do europejskich pucharów (Pasy zdążyły już z nich odpaść, przegrywając dwukrotnie ze Skendiją) na stadionie zostało odpalonych 110 rac. Na wydarzenia zareagowała Komisja Ligi i ukarała krakowski klub  grzywną w wysokości 20 tysięcy złotych.

Klub z ulicy Kałuży odwołał się od nałożonej kary, ale Najwyższa Komisja Odwoławcza odrzuciła protest Cracovii. Jednocześnie NKO zarządziła zamknięcie stadionu na jedno spotkanie, czyli niedzielny mecz z Piastem Gliwice (godzina 18). Kara była zawieszona na okres próby 18 miesięcy w związku z naruszeniem porządku i bezpieczeństwa w trakcie meczu Cracovia-Pogoń Szczecin, który odbył się 18 kwietnia 2015 roku. Przez karygodne zachowanie pseudokibiców obu drużyn sędzia musiał na chwilę przerwać spotkanie. Z sektora Pogoni na boisko poleciały race, a wcześniej Cracovia zaprezentowała haniebną oprawę przypominającą, że z rąk ich sympatyków przed laty w Chorzowie zginął fan Pogoni.

Oświadczenie klubu

Cracovia szybko wydała komunikat. Tłumaczy w nim, że poprzedni incydent (mecz z Pogonią) miał miejsce ponad rok temu, a odpalenie 110 rac w trakcie spotkania z Lechią miało charakter symboliczny. Klub podkreśla, że jego stadion jest jednym z najbezpieczniejszych, a zarząd potępia używanie materiałów pirotechnicznych. 

"Mamy nadzieję, że Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN zajmie się wnioskiem klubu jeszcze przed niedzielnym spotkaniem Cracovii z Piastem Gliwice w ramach pierwszej kolejki ekstraklasy i że dla dobra sportu mecz będzie mógł odbyć się przy udziale publiczności" – czytamy w oświadczeniu.