Mecze w czasie ciszy nocnej przeszkadzają sąsiadom
„Pragniemy ciszy i spokoju” – taki napis wisi na ogrodzeniu boiska na rogu ulic Konecznego i Żabiniec. Z tekstu podpisanego przez „mieszkańców osiedla Żabiniec” wynika, że protestują oni przeciwko rozgrywaniu na tym boisku meczy do późna w nocy.
Boisko zostało zbudowane kilka lat temu. Jest oświetlone i ogrodzone, są na nim bramki do gry w piłkę i kosze do koszykówki. W najbliższym sąsiedztwie, po przeciwnej stronie ulicy Konecznego, znajdują się kilkupiętrowe bloki.
Przewodniczący Rady Dzielnicy IV Jakub Kosek mówi, że problem z hałasem pojawiał się tam jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu. – Zdecydowano wówczas, że o godzinie 22.00 boisko będzie zamykane i to rozwiązało problem - wyjaśnia.
Michał Pyclik, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu informuje, że w dalszym ciągu obowiązuje umowa z firmą, która ma o 22.00 zamykać boisko. Dodatkowo przed kilkoma laty zamontowano urządzenie automatycznie wyłączające oświetlenie o tej godzinie. – W tym tygodniu sprawdzimy tę sprawę. Jeżeli by się okazało, że boisko wbrew umowie nie jest zamykane, będziemy wyciągać konsekwencje – mówi Pyclik.