Mehr Licht! Zwłaszcza tego „tańszego”
Radny Łukasz Maślona, który jest autorem projektu uchwały kierunkowej, zauważa, że w mieście wciąż nie rozpoczął się proces modernizacji oświetlenia. Powinno się to zmienić głownie z uwagi na potencjalne oszczędności na prądzie, a w szczególności przy jego galopujących cenach.
– Podejmując natychmiastowe działanie możemy w przyszłości nie tylko od razu znacząco ograniczyć o przynajmniej 40% koszty energii pochłanianej przez przestarzałe lampy, lecz również technologia LED daje nowe możliwości w zakresie sterowania oświetleniem, m.in. sterowanie natężenia oświetlenia w sposób adekwatny do potrzeb, co pozwoli na dalsze oszczędności energii elektrycznej sięgające nawet 70% – uzasadnia swój projekt radny Maślona.
Dane te mają pokrycie w wynikach badań. W 2015 roku naukowcy Akademii Górniczo-Hutniczej we współpracy z miastem i Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska uruchomili projekt pilotażowy, który polegał na wymianie niemal 4 tys. opraw lamp ulicznych w okolicy Alej Trzech Wieszczów i Bronowic.
– AGH przygotowało wtedy dokładne przeliczenia dla Krakowa, które w powiązaniu z informacjami o natężeniu ruchu, dały miastu oszczędności powyżej 70% przy pełnym zachowaniu norm bezpieczeństwa. Dodatkowo koszty wymiany były o 30% niższe niż te, które miasto zapłaciło za analogiczny projekt realizowany w okolicy ul. Dietla – wyjaśnia Kamila Kotulska, przedstawicielka firmy Gradis.
Również urzędnicy przeprowadzili swoje testy, które – nomen omen – jasno wskazują, że w miejscach, gdzie wymieniono sodówki na ledy, roczne zużycie prądu spadło o 46-52%.
Te wyliczenia są kluczowe, nie tylko z uwagi na same ceny prądu, ale również skalę przedsięwzięcia. Mimo iż ZDMK co roku wymienia oprawy na te nowoczesne, to wciąż w mieście pozostają ich około 50 tys. Szacowane koszty modernizacji oświetlenia są różne i sięgają od 100 do 150 mln złotych
– Aby uniknąć gaszenia latarni jesienią i zimą przyszłego roku, należy podjąć jakieś działania i wymienić chociaż część oświetlenia – przekonuje Łukasz Maślona.
Plan, który wymaga czasu
Zarząd Dróg Miasta Krakowa przekonuje, że ma swój plan dotyczący wymiany oświetlenia i go realizuje. Chodzi o przekazania tego zadania prywatnej firmie. Wymaga to jednak czasu z uwagi na kwestie formalne.
Mimo że działania w tym kierunku prowadzone były od lata 2021 roku, dopiero nieco ponad miesiąc temu ZDMK zawarło porozumienie z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej w sprawie doradztwa przy programie.
– Formuła Partnerstwa Publiczno-Prywatnego należy do złożonych procedur realizacji zadań publicznych, której prawidłowe przeprowadzenie wymaga kompleksowego wsparcia prawnego, ekonomiczno-finansowego oraz technicznego – tłumaczyli nam urzędnicy rok temu. Obecnie zarząd czeka na konsultanta, który będzie prowadził procedurę w trybie dialogu konkurencyjnego.
Kiedy i ile?
Najważniejsze są jednak liczby i termin. Te zostały wstępnie podane. ZDMK ma już wytypowane 20 tys. opraw, które w latach 2024-2025 powinny zostać wymienione w pierwszej kolejności. Mowa o latarniach przy drogach publicznych.
To jednak nie wszystko. W ramach projektu mają się również pojawić ładowarki do pojazdów elektrycznych i infrastruktura do tzw. Internetu rzeczy.
ZDMK przypomina również, że w ciągu ostatnich lat udało się wymienić ze środków własnych 3 tys. opraw sodowych na ledowe i miasto wciąż będzie prowadziło tego typu inwestycje.
Bez względu na powyższe, projekt uchwały został przegłosowany.