Mgły przestaną paraliżować lotnisko? Jest zgoda na kluczowy system

Nowy system ILS na lotnisku w Krakowie ma rozwiązać problem z lotami odwołanymi z powodu mgły. Jest zgoda na montaż systemu, pasażerowie odczują zmianę na początku przyszłego roku.

Wojewoda małopolski wydał zgodę na inwestycję w system naprowadzania ILS. Krakowskie lotnisko ocenia, że nowe urządzenia pozwoliłyby na lądowania ok. 80 procent tych samolotów, które w minionym sezonie zimowym trzeba było przekierować na inne lotniska.

Nowa instalacja obejmuje m.in. 20 masztów antenowych wraz z potrzebnymi instalacjami i budowę dwóch kontenerów technicznych, ale lista potrzebnych elementów jest znacznie dłuższa.

Nowy system zastąpi dotychczasowy, który był już zużyty. Prace przy wymianie urządzenia działającego od 23 lat rozpoczną się już w poniedziałek 4 maja. Mają się zakończyć przed 1 października, kiedy planowane jest uruchomienie nowego systemu, co lotnisko przedstawia jako czas znacznie krótszy niż standardowy.

Pierwszy etap bez odczuwalnej zmiany

Z punktu widzenia pasażera początek października nie przyniesie jeszcze wyraźnej poprawy. Jak tłumaczy w rozmowie z LoveKraków.pl prezes Kraków Airport Łukasz Strutyński, nowe urządzenie początkowo będzie działać w tej samej kategorii co dotychczasowe.

– Od 1 października pasażer pewnie nie poczuje wyraźnej różnicy, bo urządzenie będzie dalej pierwszej kategorii, ale będzie nowe. To stare urządzenie było już bardzo mocno wyeksploatowane, a to zawsze stwarza pewne też ryzyko, że coś się może po prostu popsuć, więc wymiana urządzenia na nowe zwiększa pewność podróży – mówi prezes.

Łukasz Strutyński
Łukasz Strutyński

Przełom w 2027 roku

Kluczowa zmiana nastąpi po kilku miesiącach, kiedy ten sam system zacznie działać w wyższej kategorii, co znacząco poprawi możliwości operacyjne lotniska przy złej pogodzie.

Rewolucja nastąpi za kilka miesięcy. Zakładamy, że w pierwszym kwartale przyszłego roku to samo urządzenie będzie już pracowało w drugiej kategorii, czyli mówiąc krótko, w bardzo dużym stopniu rozwiążemy temat mgieł w Krakowie.
Łukasz Strutyński, Prezes Zarządu Kraków Airport

W przyszłości poziom wyżej

Nowy system powstaje przy obecnej drodze startowej i ma poprawić jej funkcjonowanie jeszcze przed budową nowej.

– My o drodze startowej mówimy już od 10 lat, więc chcemy być gotowi na tym, co mamy, możliwie w pełny sposób wspierać naszych pasażerów – podkreśla Strutyński.

Docelowo planowana jest nowa droga startowa, która ma umożliwić lądowania w jeszcze trudniejszych warunkach, w tzw. trzeciej kategorii.

Zielone światło

Decyzja administracyjna była warunkiem rozpoczęcia prac. – Ta inwestycja, którą w sposób symboliczny możemy zapoczątkować, rozwiąże problem od lat zauważany, ale też od lat nierozwiązany. Pozwoli lądować w trudniejszych warunkach i uniezależnić w znacznie większym stopniu nasz port lotniczy od kapryśnych warunków pogodowych, które niestety nam towarzyszą – komentował podczas spotkania z dziennikarzami wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar.