Miasto chce milion złotych od piłsudczyków
Za bezprawne zajmowanie Domu im. Józefa Piłsudskiego miasto domaga się od Związek Legionistów Polskich w Krakowie prawie miliona złotych odszkodowania.
Budynek przy al. 3 Maja 7 należy do miasta. Związek Legionistów Polskich przynajmniej od 2012 roku, według magistratu i sądu, zajmuje nieruchomość nielegalnie. Dlatego prezydent postanowił wystawić rachunek w wysokości blisko miliona złotych. ZLP został zobowiązany do zapłaty całej kwoty do końca stycznia przyszłego roku.
Jak mówi Zofia Kuryśko, zastępca dyrektora wydziału skarbu miasta, jeśli Związek nie zapłaci, sprawa zostanie skierowana do wydziału zajmującego się windykacją, a stamtąd już prosta droga do sądu.
Inna sprawa czeka
To dalszy ciąg sporu Związku z magistratem. W lipcu władze miasta postanowiły wnieść sprawę do sądu o wydanie gruntu. – Postępowanie zostało zawieszone ze względu na złożony przez Związek Legionistów Polskich wniosek o zasiedzenie tej nieruchomości – informuje Zofia Kuryśko, zastępca dyrektora wydziału skarbu miasta.
Kilka dni później pełnomocnik magistratu złożył zażalenie na postępowanie, której jednak do tej pory nie zostało rozpoznane. – W świetle powyższego należy stwierdzić, że Związek podejmuje działania mające na celu doprowadzenie do przewlekłości postępowania sądowego o wydanie zajmowanej nieruchomości – stwierdza Kuryśko.
Czeka na rozsądek
Na początku grudnia, podczas podsumowania dwóch lat kolejnej kadencji, prezydent Jacek Majchrowski jako jedną z porażek określił właśnie sprawę z budynkiem przy al. 3 Maja. Pomimo pozytywnego dla miasta wyroku sądu, komendant wciąż nie opuścił budynku. A bez tego, jak zapowiada Majchrowski, gmina nie włoży tam złotówki na remont.
– Nie bardzo rozumiem pana komendanta, bo ma on gwarancję, że wróci do wyremontowanego domu, ale musimy być posiadaczem, aby móc tam inwestować. Czekamy na zdrowy rozsądek – powiedział prezydent.