Miasto chce się pozbyć mieszkania za ponad milion złotych
Jest to formalność, ale radni miejscy muszą się oficjalnie zgodzić na wystawienie na sprzedaż lokalu należącego do miasta. Na rynku pojawić się więc może 156-metrowe mieszkanie na drugim piętrze wraz z częścią piwniczną w samym centrum miasta. Nowy właściciel będzie miał do dyspozycji pięć pokoi, kuchnię, łazienkę i osobną toaletę oraz pomieszczenia gospodarcze.
Urzędnicy dodają, że lokal wymaga remontu. Z tego też powodu, mieszkanie zostało wystawione na sprzedaż. – Aktualny stan techniczny i standard lokalu utrudniają jego racjonalne wykorzystanie – czytamy w uzasadnieniu. I w związku ze znacznymi nakładami finansowymi został wytypowany do sprzedaży.
Zainteresowani będą mogli wziąć udział w licytacji. Cena początkowa, oparta na szacunkach rzeczoznawcy, wyniesie 1 123 663 złotych, co przekłada się na blisko 7,2 tys. złotych za metr kwadratowy.
Ponad 884 tys. złotych (za 88 mkw.) to cena wywoławcza za inny miejski lokal, tym razem w budynku przy ul. Basztowej 15. W mieszkaniu są trzy pokoje, łazienka i kuchnia. Również to mieszkanie zdaniem urzędników wymaga remontu i z tego powodu miasto chce się pozbyć nieruchomości na ósmym piętrze (winda zatrzymuje się na siódmym).