Miasto chce się ustrzec przed powodziami po ulewach
Przepompownia wody dla osiedla Podwawelskiego i nowy kolektor dla osiedla Kabel – to dwie inwestycje, które mają wystartować w 2016 roku. Miasto chce w ten sposób zapobiec podtopieniom po dużych ulewach, które w ostatnich latach stają się coraz większym problemem. Pomóc mają też nowe fragmenty wałów, zbiorniki retencyjne i remonty kanalizacji.
O tym, że problem istnieje, wiedzą najlepiej mieszkańcy ulicy Prokocimskiej, którzy w tym roku już sześciokrotnie musieli wzywać Straż Pożarną, w tym dwa razy w sierpniu. Jak tłumaczył na spotkaniu z dziennikarzami wiceprezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Mieczysław Góra, nakłada się tutaj kilka problemów.
Z jednej strony deszcze są o wiele bardziej gwałtowne niż przed laty. Po drugie, w związku z postępującą zabudową, spada powierzchnia miejsc, w których woda mogła wsiąkać w glebę. Powstają kolejne dachy, drogi czy parkingi, z których deszczówka odprowadzana jest do kanalizacji. Istniejąca sieć kanalizacyjna nie radzi sobie z usuwaniem w krótkim czasie tak dużych ilości wody.
W Bieżanowie już spokojniej
– Kiedyś mówiliśmy głównie o problemie Bieżanowa. Praktycznie przy każdych opadach Serafa występowała z brzegów i następowały podtopienia – mówił wiceprezydent Tadeusz Trzmiel. Obecnie, jak relacjonował, ta sytuacja się zmienia, dzięki powstającemu zbiornikowi retencyjnemu Bieżanów. W sierpniu mieszkańcy tych terenów uniknęli podtopień, bo zbiornik, choć jeszcze nie ukończony, przyjął nadmiar wody.
Większy stopień bezpieczeństwa mają zapewnić kolejne planowane zbiorniki: jeden na Serafie i trzy na potoku Malinówka. Sama dokumentacja dla tych inwestycji ma być gotowa do sierpnia 2017 roku i będzie kosztować ponad 1,5 miliona złotych.
Tereny w Nowej Hucie, które ucierpiały w czasie powodzi w 1997 czy 2010 roku, mają być lepiej chronione dzięki przebudowie i modernizacji wałów wzdłuż Wisły. W lipcu zostały zawarte umowy w sprawie zaprojektowania dwóch odcinków: lewego wału od mostu Wandy do Suchego Jaru i prawego pomiędzy stopniami wodnymi Dąbie i Przewóz. Tu koszt opracowań przekracza 2,8 miliona złotych.
Kabel i Podwawelskie: projekty w tym roku
Obecnie dwa newralgiczne punkty w mieście to osiedle Podwawelskie, wraz z tunelami pod rondem Grunwaldzkim i przejściem pod ulicą Konopnickiej oraz osiedle Kabel. W tym pierwszym przypadku problem ma zostać rozwiązany w 2017 roku. Potrzebna jest budowa przepompowni w rejonie ulicy Zatorskiej, przy ujściu Wilgi do Wisły. Dokumentacja ma być gotowa do grudnia, na wiosnę zaczną się prace budowlane.
Jeśli chodzi o okolice ulicy Prokocimskiej, sprawa jest bardziej skomplikowana. Tam spotykają się kolektory z kilku osiedli, przy czym osiedle Kabel jest położone najniżej. W ocenie MPWiK jedyną możliwością jest tutaj uniezależnienie osiedla od istniejącej sieci i zbudowanie nowego fragmentu rurociągu, na drugą stronę torów. To z kolei wymaga uzgodnień z koleją i z TeleFonika Kable. – Pierwszy odcinek kolektora w Płaszowie na pewno powstanie w przyszłym roku zapowiada prezes Góra.