Miasto codziennie sprząta 200 osób

Można powiedzieć, że nasze miasto trafiło z deszczu pod rynnę. Minęła zima, a wraz z nią smog. Za to jednak topniejący śnieg odkrył mnóstwo śmieci i pyłów zalegających krakowskie ulice. MPO robi, co może, aby Kraków znów był czysty. – Przy oczyszczaniu miasta każdego dnia pracuje około 200 osób i 90-100 pojazdów – informuje Piotr Odorczuk, rzecznik MPO.

Pomarańczowe samochody wyjechały na krakowskie ulice 18 lutego. – Temperatura pozwoliła zacząć oczyszczanie mechaniczne – przy pomocy polewaczek i zamiatarek. Zaczęliśmy od oczyszczania ulic i torowisk I obwodnicy miasta oraz okolic placu Centralnego. Od tego czasu polewaczki i zamiatarki pracują codziennie, choć zdarzało się jeszcze tak, że w nocy lub nad ranem musiały wyjeżdżać solarki – mówi Piotr Odorczuk, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania.

Mimo wszystko nasi czytelnicy pytają, czy nie można było działać wcześniej, gdy temperatury powietrza były dodatnie. – Wydaje mi się, że służby sprzątające zbytnio przywiązane są do pory roku, a powinny reagować raczej na bieżąco, uwzględniając chwilowe warunki atmosferyczne – napisał do nas Kacper.

– Przy ujemnych temperaturach oczyszczanie przy użyciu wody nie wchodzi w grę. Odpowiadając na pytanie Czytelnika: nie można sprzątać zimą na mokro, jeśli w nocy temperatury spadają poniżej 0°C lub się do niej zbliżają, a tak właśnie było m.in. w grudniu – stwierdza Odorczuk.

Pojawiły się też pytania o czyszczenia na „sucho”.  – Około dwóch tygodni temu robiliśmy testy oczyszczania zamiatarkami na sucho, ale bez użycia wody czyszczenie ulic nie ma sensu – zanieczyszczenia były słabo zbierane, a powstawało przy tym sporo kurzu – tłumaczy rzecznik prasowy MPO.