Miasto daje zielone światło. „Chcemy uniknąć dramatycznej sytuacji sprzed roku”
– Od dłuższego czasu nie daje nam spokoju sytuacja gołębi na Rynku Głównym w Krakowie. Te ptaki – nieodłączny symbol miasta – codziennie umierają w cierpieniu. Mają poplątane sznurkami łapki, połamane skrzydła, zmagają się z licznymi chorobami. Potrzebują natychmiastowej pomocy – podkreślała w jednej z rozmów z LoveKraków.pl Fundacja Dzikusy Salamandry.
To właśnie ona tę pomoc niesie. Każdego dnia do Fundacji trafia od kilku do kilkunastu chorych gołębi.
Już od jesieni minionego roku przedstawiciele Fundacji podkreślali, że konieczne jest odłowienie chorych ptaków, przeprowadzenie ich leczenia i diagnostyki, a także – przede wszystkim – zdezynfekowanie miejsca ich bytowania i stworzenie planu dobrostanu miejskich gołębi w Krakowie.
Miasto wydało zgodę
Jeszcze jesienią przeprowadzono akcję (jest kontynuowana - przyp. red.) w takcie której odłowiono i poddano leczeniu chore gołębie z fontanny na Rynku Głównym.
Zarząd Infrastruktury Wodnej zaakceptował plan dezynfekcji fontanny „Kryształ”, wskazując na konieczność skoordynowania prac z ekipami sprzątającymi obiekt z ramienia jednostki.
Potrzebne wsparcie
Przedstawiciele Fundacji zaznaczają jednak, że nie są w stanie zrobić tego sami, dlatego założyli zrzutkę na ten cel.
Środki ze zbiórki mają zostać przeznaczone na zakup bezpiecznych dla zwierząt i środowiska środków do dezynfekcji, sprzętu ochronnego i technicznego potrzebnego do przeprowadzenia działań, a także organizację samej akcji.
Dalej przedstawiciele Fundacji zaznaczają, że miasto ma przejąć to zadanie po ogłoszeniu przetargu.
Więcej na temat krakowskich gołębi w materiale - Dramatyczny los gołębi z Rynku Głównego. „Codziennie umierają w cierpieniu”