Miasto dostało je ponad 20 lat temu. Problemy były niemal od samego początku

Historia wind z ul. Lubomirskiego sięga 2003 roku. Już pierwsze miesiące nie były dla nich łaskawe. Akty wandalizmu, eksploatacja i „pomieszkiwanie” osób bezdomnych doprowadziły do ich całkowitej destrukcji. Po latach znów mają szansę ruszyć.

Piotr Subik z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa przypomina, że historia wind znajdujących się przy ulicy Lubomirskiego sięga końca 2003 roku. To właśnie wtedy urządzenia zostały przekazane w użytkowanie ówczesnemu Zarządowi Dróg i Komunikacji w Krakowie przez inwestora przejścia podziemnego – Agencję Rozwoju Miasta. Od tamtego czasu za ich użytkowanie odpowiada miasto.

Problemy niemal od razu 

Jak informuje nas krakowski magistrat, pierwsze problemy z windami hydraulicznymi pojawiły się bezpośrednio po przejęciu ich utrzymania przez miejską jednostkę.

Subik zapewnia, że windy, jako urządzenia transportu bliskiego, przechodziły regularne przeglądy. Zgodnie z przepisami co miesiąc sprawdzali je konserwatorzy posiadający odpowiednie uprawnienia w tym zakresie.

Nieczynne windy na ul. Rakowickiej
Nieczynne windy na ul. Rakowickiej
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Ktoś zawinił?

Liczne akty wandalizmu oraz eksploatacja wind poprzez „pomieszkiwanie” w nich i załatwianie potrzeb fizjologicznych, doprowadziły do uszkodzeń i w konsekwencji do wstrzymania eksploatacji tych urządzeń przez Urząd Dozoru Technicznego we wrześniu 2020 roku
Piotr Subik

Jak również dodaje przedstawiciel krakowskiego magistratu: – Windy osiągnęły swój resurs, czyli „czas życia” całej instalacji dźwigowej blisko 4 lata temu.

Od września 2020 roku urządzenia pozostają nieczynne. Krakowski magistrat informuje nas, że ze względów bezpieczeństwa windy zostały zatrzymane powyżej przystanku „-1” i zabezpieczone przed możliwością wejścia do środka osób postronnych. 

Wszystko przez to, że wcześniej dochodziło do częstych prób włamywania się do nich, zaśmiecania, traktowania jak noclegowni a także wykorzystywania jako toalety. 

Nieczynne windy na ul. Rakowickiej
Nieczynne windy na ul. Rakowickiej
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Co z remontem?

W minionych latach urzędnicy rozważali remont zepsutych wind. Już sześć lat temu przymierzano się do naprawy. Ówczesne wyliczenia, oparte na danych od firmy zajmującej się ich bieżącym utrzymaniem wskazywały, że przywrócenie wind do ruchu będzie kosztować co najmniej 125 tys. zł

– W sytuacji ogłoszenia przetargu na remont taka kwota mogłaby okazać się niewystarczająca. W związku z tym oraz faktem rozpatrywania wówczas koncepcji wybudowania naziemnego przejścia dla pieszych przez ul. Lubomirskiego została podjęta decyzja o wyłączeniu z użytkowania tych wind. Natomiast koncepcja budowy przejścia naziemnego na skrzyżowaniu Wita Stwosza – Rakowicka – Lubomirskiego została odrzucona i obecnie nie jest rozważana – wylicza Subik.

Nieczynne windy na ul. Rakowickiej
Nieczynne windy na ul. Rakowickiej
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Nadchodzi przełom

W przyjętym Budżecie Miasta Krakowa oraz Wieloletniej Prognozie Finansowej znalazło się zadanie pn. „Modernizacja wind przy ul. Lubomirskiego”. W bieżącym roku miasto planuje przeznaczyć na tę inwestycję 100 tys. zł. 

W 2026 roku urzędnicy chcą przede wszystkim przygotować dokumentację. Ogłoszą przetarg na projekt, wybiorą wykonawcę i podpiszą z nim umowę. Celem na ten rok jest uzyskanie wszystkich formalnych zgód, które pozwolą na rozpoczęcie robót budowlanych.

Większy wydatek zaplanowano w 2027 roku, kiedy to na modernizację wind miasto przeznaczy 650 tys. zł.