Miasto nie ma pieniędzy na rozbudowę szkoły na Ruczaju

Szkoła Podstawowa nr 53 przy ul. Skośnej potrzebuje rozbudowy. Budynek jest zbyt mały, aby pomieścić uczniów. W związku z tym ogłoszono przetarg, a na budowę przeznaczono 8 mln złotych. Wpłynęły dwie oferty, dwukrotnie przekraczające planowany budżet. Przetarg został unieważniony, a kolejny planowany jest na grudzień.

Szkoła nr 53 w Krakowie już od lat potrzebuje rozbudowy. Uczęszcza do niej 750 uczniów, a pracuje 60 nauczycieli. – Ciasnota, hałas, bardzo trudne warunki do nauki i do utrzymania bezpieczeństwa uczniów, do tego problem z realizacją godzin WF-u, bo jest tylko jedna sala gimnastyczna – mówi o szkole Dorota Tatarczuch, mama czwórki dzieci, członek rady rodziców.

Po interwencjach i negocjacjach prowadzonych przez rodziców z odpowiednimi jednostkami miejskimi w sprawie szkoły udało się w lipcu uzyskać pozwolenie na rozbudowę.

Zaplanowano powiększenie szkoły o salę gimnastyczną i budynek zaplecza. Na inwestycję planowano przeznaczyć 7-8 milionów złotych. We wrześniu ogłoszono przetarg, w którym swoje oferty zgłosiły dwie firmy z Częstochowy i Myślenic.

Okazało się, że rozbudowa szkoły wymaga większego nakładu finansowego. W związku z tym, że oferty obydwóch wykonawców są dwa razy droższe od przeznaczonego budżetu, przetarg został unieważniony. Rozbudowa szkoły, którą planowano rozpocząć w listopadzie, a zakończyć na jesień 2018 roku, odwleka się w czasie.

– Przeprowadzenie kolejnego postępowania przetargowego planowane jest na drugą połowę grudnia – informuje Maciej Grzyb Dyrektor Biura Prasowego UMK. Uczniowie na lepsze warunki do nauki muszą jeszcze trochę poczekać.

– Jestem dobrej myśli, że problem rozbudowy szkoły uda się rozwiązać w grudniowym przetargu, gdyż miasto może dołożyć jeszcze do inwestycji około dwóch milionów złotych – mówi Bogusław Kośmider, Przewodniczący Rady Miasta Krakowa.


Karolina Kubowicz