Miasto odpowiada na doniesienia o przejęciu szpitala im. Narutowicza przez wojsko
– Gmina Miejska Kraków nie prowadzi rozmów z Wojskiem Polskim odnośnie przejęcia miejskiej placówki – przekazał w oświadczeniu Przemysław Walaszczyk, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Krakowa.
Miasto podkreśla, że w szpitalu przygotowywany jest plan naprawczy. – Ma on spowodować poprawę sytuacji krakowskiej placówki medycznej – dodał Walaszczyk.
Wojewoda: rozważane były różne warianty
To stanowisko jest odpowiedzią na nasz wczorajszy materiał, w którym wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar po raz pierwszy oficjalnie potwierdził, że jednym z analizowanych wariantów dla szpitala była ścisła współpraca z placówką wojskową.
– Rozwiązania te były dyskutowane na poziomie dyrektorów, a także między organami prowadzącymi – mówił wojewoda.
Na razie jednak – jak zaznaczył – nie zapadły żadne decyzje. Do ewentualnego przejęcia potrzebne byłoby porozumienie między premierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem a prezydentem Krakowa Aleksandrem Miszalskim.
Długi szpitala nadal rosną
Przypomnijmy, że dług szpitala im. Narutowicza wciąż się powiększa. Tylko w pierwszym kwartale tego roku placówka odnotowała ok. 13 mln zł straty, a jeśli sytuacja się nie zmieni, do końca roku całkowite zadłużenie może sięgnąć nawet 150 mln zł.