Miasto odpowiada na groźby dewelopera

W tym tygodniu Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargę na uchwalony plan miejscowy dla okolic ul. Bochenka i planowanego parku rzecznego Drwinka. Deweloper zagroził, że swój teren zagrodzi i na wyroku sądu oraz decyzji miasta stracą tylko mieszkańcy. Urzędnicy odpowiadają, co mogą w tym przypadku zrobić.

Cracovia Property jest właścicielem działek o łącznej powierzchni ok. 2,5 hektara na terenach zielonych niedaleko szpitala św. Rafała. Mieszkańcy nie chcieli, aby obszar ten został zabudowany, a takie plany miał właściciel. Ostatecznie w 2016 roku został uchwalony plan miejscowy, który zgodnie z zapisami studium zezwalał jedynie na budynki nie przekraczające 300 mkw. oraz nie wyższe niż pięć metrów. Deweloper chciał tam postawić kilka 12-piętrowych bloków mieszkalnych.

Ostatecznie to WSA miał rozstrzygnąć, kto ma rację w tym sporze. Wyrok okazał się niekorzystny dla Cracovia Property. Katarzyna Góralczyk, członek zarządu firmy, stwierdziła, że w takim razie teren zostanie zagrodzony. Co może w tym przypadku zrobić miasto, które planuje tam stworzenie parku?

– Przeznaczenie w planie miejscowym terenów pod publicznie dostępny park pozwala na pozyskanie tych nieruchomości przez gminę w trybie postępowania wywłaszczeniowego – informuje Elżbieta Szczepińska, zastępca dyrektora Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Krakowa.

Wcześniej jednak będą musiały zostać przeprowadzone rokowania o nabyciu działek. Miasto i deweloper będą mieli dwa miesiące na to, aby zawrzeć umowę. Jeśli rozmowy do niczego nie zaprowadzą, wtedy będzie przeprowadzona procedura wywłaszczeniowa.

Teraz jednak Cracovia Property ma możliwość zaskarżenia decyzji WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego.