Miasto wydało 600 tys. zł na dokumenty. „Szkieletor” nadal straszy

Były wielkie plany i pierwsze wydane pieniądze. Na razie jednak o Centrum Usług Społecznych na Dębnikach można zapomnieć.

Około 600 tysięcy złotych wydano na przeprojektowanie niedokończonego budynku przy ul. Praskiej. Miasto planowało stworzyć Centrum Usług Społecznych w miejscu niedokończonej inwestycji Międzynarodowego Stowarzyszenia Policji (IPA).

Budynek miał łączyć kilka funkcji. W środku miało znaleźć się miejsce dla domu pomocy społecznej, w którym mogłoby przebywać 100 osób wymagających całodobowej opieki. Ponadto wnętrze umożliwiłoby prowadzenie dziennego ośrodka wsparcia dla około 30 potrzebujących.

Dodatkowo miasto chciało stworzyć stołówkę, przestrzenie na organizację warsztatów terapii zajęciowej dla osób z niepełnosprawnościami, a także wielofunkcyjną salę terapeutyczno-rehabilitacyjną dla wszystkich Krakowian. 

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Przedstawiciele magistratu zaznaczali, że ta i inne tego typu inwestycje to odpowiedź na potrzeby wynikające ze starzejącego się społeczeństwa oraz zmian w modelu funkcjonowania współczesnych rodzin.

Brak funduszy

Ostatni raz zadanie to znalazło się w budżecie miasta w 2023 roku – z kwotą odpowiadającą tej z przetargu na dokumentację. Później inwestycja zniknęła z planów. Czy to oznacza, że pomysł zostanie porzucony?

Zwróciliśmy się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej z pytaniem o to, jak idą prace nad projektem. Informacji otrzymaliśmy niewiele. 

– Mamy pozwolenie na budowę, budynek jest zabezpieczony i ogrodzony, ale nie ma żadnych środków na dalsze działania – mówi wprost Agnieszka Pers, rzeczniczka prasowa MOPS-u.

W tegorocznym budżecie zadanie to pojawia się jednak z kwotą 50 tysięcy złotych. Należy również dodać, że na tej samej ulicy, ale bliżej centrum, miasto postawiło od zera nowy Dom Pomocy Społecznej za ponad 50 mln złotych.

DPS przy ul. Praskiej 27
DPS przy ul. Praskiej 27
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Krakowie

To miała być siedziba dla byłych policjantów

Niedokończony obiekt przy ul. Praskiej przeszedł na własność miasta po tym, jak Międzynarodowe Stowarzyszenie Policji (IPA) nie poradziło sobie z rolą inwestora. Planowany tam ośrodek hotelowo-rekreacyjny dla funkcjonariuszy i emerytowanych mundurowych okazał się ponad siły stowarzyszenia, co doprowadziło do sądowego sporu z wykonawcą, który domagał się zwrotu pieniędzy wydanych na budowę.

Ostatecznie, przy wsparciu gminy, doszło do ugody. Na mocy porozumienia miasto – za kwotę 4,1 mln zł – odzyskało działkę oraz przejęło dokumentację, pozwolenie na budowę i autorskie prawa majątkowe do projektu.