Miasto zapłaci za "promocję i udział w kongresie" 800 tys. zł. Poznaliśmy szczegóły
Przez ostatnie dni pojawiło się wiele kontrowersji w związku z zaplanowanym na listopad kongresem Open Eyes Economy Summit w ICE Kraków. 800 tys. złotych brutto, które miasto zapłaci za „promocję i udział w wydarzeniu”, wzbudziło oburzenie części krakowskich mediów. Do tego dochodzi również sposób przekazywania informacji, na co dokładnie zostaną przeznaczone te środki. Sprawdziliśmy, co wchodzi w skład zawartego porozumienia.
Wszystko zaczęło się od wystąpienia prezydenta Jacka Majchrowskiego w porannej rozmowie Radia Kraków, gdzie mówił że 800 tysięcy złotych to wartość całego kongresu w tym wynajem Centrum Kongresowego ICE Kraków i barter, a nie gotówka, którą zapłaciło miasto. Sprawdziliśmy u źródła, za co dokładnie zapłaci Kraków.
Pierwsze rozmowy o potrzebie stworzenia takiego kongresu, pomiędzy miastem i Uniwersytetem Ekonomicznym rozpoczęły się w drugiej połowie 2015 roku. Wraz z upływem czasu ustalono, że powinien być zorganizowany przez Fundację GAP ze względu na ograniczenia formalne uczelni i brak doświadczenia przy organizacji takich wydarzeń. Początkowo miasto miało zapłacić 1,2 mln złotych, jednak negocjacje pozwoliły na obniżenie kwoty.
Dwie transze
Wiadomo, że Kraków za „promocję i udział w wydarzeniu” zapłaci Fundacji GAP 800 tys. złotych brutto (650 tys. zł netto). Opłata będzie składała się z dwóch transzy, pierwszej o wartości 500 tys. złotych brutto i drugiej o wartości 300 tys. zł.
– Kraków jest wymieniany na każdym miejscu, we wszystkich materiałach oraz przy każdej okazji na każdym etapie organizacji kongresu - foldery, guest packi, strona internetowa, zaproszenia, identyfikatory, materiały prasowe. Dodatkowo Kraków posiada tytuł "Miasta Gospodarza" kongresu – wylicza Jan Machowski, Kierownik Referatu ds. Informacji Medialnej UMK.
Na potrzeby wydarzenia zostało udostępnione Centrum Kongresowe ICE Kraków, jednak na szczegóły dotyczące najmu trzeba będzie poczekać. – Fundacja GAP zapłaci kwoty określone w umowie zawartej z Centrum Kongresowym ICE. Kwoty te będą znane po zakończeniu kongresu i odebraniu budynku przez ICE – informuje Machowski.
Zasięg 550-600 tys. użytkowników
O udostępnienie szczegółów zwróciliśmy się do Fundacji GAP, odpowiedzialnej za organizację OEES. Według organizatorów, oprócz materiałów wymienionych przez UMK prowadzona będzie kampania online, dzięki czemu szacunkowy zasięg całej kampanii to 550-600 tys. użytkowników.
– W kwocie zawiera się również szerokie wsparcie medialne, debaty online, reklamy prasowe w tytułach codziennych, miesięczników i periodyków o tematyce biznesowej czy relacje video z kongresu. Należy w tym miejscu dodać, że OEES to nie tylko dwudniowe wydarzenie w listopadzie, ale i cykl spotkań w Krakowie i na terenie kraju – wyjaśnia Tomasz Wojtas, dyrektor organizacyjny OEES.
Transport, nocleg, wyżywienie
Sfinansowana będzie również merytoryczna publikacja – Open Eyes Book, która ma prezentować całoroczną pracę nad koncepcją kongresu. W niej również poświęcone będzie miejsce na promocję Krakowa. Dodatkowo, poza powyższymi pozycjami, w kwocie 800 tys. zł brutto pokryte zostaną koszty związane z uczestnictwem mówców i prelegentów OEES. Ze względu na to, że są to goście z całego świata, organizatorzy muszą opłacić transport lotniczy, nocleg czy wyżywienie.
– Wszyscy prelegenci nie otrzymują wynagrodzenia za przygotowanie i wygłoszenie przemówienia. Wszystkie te osoby realnie chcą rozmawiać o naszym podejściu do nowoczesnej gospodarki. Tym też ten kongres ma wyróżniać się na mapie Polski, że osoby biorące w nim udział nie są opłacone, aby mówić tak jak chcemy, ale żeby poruszać trudne tematy wynikające z potrzeby poszczególnych osób – wyjaśnia Wojtas.
Według aktualnych szacunków w czasie kongresu wystąpi ponad 80 osób.