Miastu grozi wielka woda. Inwestycje za miliony mają pomóc
Gotowy jest projekt planu ograniczenia skutków powodzi oraz odwodnienia dla miasta. W dokumencie zapisane są projekty warte ponad 137 milionów złotych. Inwestycje te mają nie tylko ograniczyć skutki silnych opadów i powodzi, ale również umożliwić wykorzystanie wód opadowych, dotąd traktowanych jako ścieki.
Badania dotyczące zabezpieczenia Krakowa przed wielką powodzią nie są optymistyczne. – Coroczna ocena stanu zabezpieczenia powodziowego miasta Krakowa wskazuje, że pomimo trwających od wielu lat działań inwestycyjnych zagrożenie powodziowe nadal występuje – czytamy we wstępie dokumentu.
– Prawdopodobne jest pojawienie się na Wiśle wezbrania większego niż w lipcu 1997 i maju 2010 roku. Obecny stan zabezpieczenia miasta nie gwarantuje poziomu ochrony zgodnego z wymaganiami – stwierdzają autorzy planu.
Główne problemy
Okazuje się, że problem z odwodnieniem miasta zaczyna się od rzeczy prozaicznych, jak choćby zbyt mała przepustowość czy zły stan techniczny rowów i kanałów. Brakuje również sieci kanalizacji opadowej na peryferiach miasta.
Negatywnie na bezpieczeństwo przeciwpowodziowe wpływa coraz większy obszar uszczelnionych terenów – mówiąc wprost, zabudowa ogranicza powierzchnie, gdzie woda może wsiąkać. Pogoda też nas nie rozpieszcza – niejednokrotnie krótkie, ale bardzo intensywne ulewy na wiele godzin paraliżowały ruch w mieście.
Jak to naprawić? Przede wszystkim należy zająć się infrastrukturą, która obecnie nie spełnia swojej roli. Mowa tu o modernizacji systemów odwodnienia czy utrzymaniu naturalnej retencji wód. Co więcej, ustawa, która weszła w życie w 2017 roku, mówi o tym, że wody opadowe nie mogą być traktowane jako ścieki, więc władze miasta muszą znaleźć sposób i środki na ich zagospodarowanie.
Inwestycje
Plan ochrony Krakowa przed wodą jest rozpisany na 11 lat. Wiążą się z tym również wydatki przekraczające kwotę 137 mln złotych. Miasto będzie mogło skorzystać ze środków zewnętrznych, a konkretnie z pieniędzy Banku Światowego.
Wśród najdroższych zadań są takie, jak: odwodnienie osiedli Grębałów, Lubocza, Łuczanowice i Kantorowice (15 mln zł), odwodnienie Uzdrowiska Swoszowice (38 mln zł), inwentaryzacja systemu kanalizacji (30 mln zł), inwentaryzacja rowów (20 mln zł). Natomiast 6 mln złotych kosztować ma stworzenie pierwszej części system prognozowania podtopień i zarządzania retencją kanałową. Potrzebne jest też zbudowanie dziewięciu stałych pompowni (m.in. w Tyńcu, na Rybitwach, w Pychowicach czy na Woli Justowskiej). Urzędnicy wytypowali do modernizacji również 19 kolektorów i 20 rowów.
Co będzie realizowane na samym początku? W tegorocznym budżecie rozpoczęły się prace związane z przygotowaniem do stworzenia odwodnienia wymienionych powyżej osiedli oraz na ul. Zakamycze (Wola Justowska). Natomiast 3 mln złotych pochłonęła przebudowa kanalizacji opadowej na SM Kabel. W sumie na cele związane z ochroną przeciwpowodziową miasto wydało nieco ponad 4 mln złotych. Budżet na 2019 roku jest w przygotowaniu, najprawdopodobniej w połowie listopada będzie wiadomo, jakie zadania związane z ochroną przed wodą będą miały zapewnione finansowanie.