Mieli pomysł na nowe Dolne Młyny, teraz patrzą w stronę bloków
Otoczenie drukarni należących do spółki Leyko zmieniło się nie do poznania. Miejsce „Telpodu” zajął gigantyczny prywatny akademik. Modne knajpki i restauracje wypychają lub twórczo wykorzystują industrialny charakter Zabłocia. Wielu inwestorów nie robi sobie nic z planów miejscowych i, wykorzystując lukę w prawie, stawia budynki usługowe z mieszkaniami na wynajem. Nie wszyscy wybierają drogą na skróty.
Beton, stal i zero zieleni
Do urzędu miasta wpłynął wniosek o punktową zmianę planu miejscowego w procedurze Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych. Mowa o hektarze zabudowanym halami i budynkiem drukarni, który w obecnym planie miejscowym jest przeznaczony pod usługi.
Takie jednak założenia powstawały na początku XXI wieku. Plan miejscowy został uchwalony w 2006 roku i do tej pory nie powstała w tym miejscu zabudowa usługowa. Wnioskodawcy nie widzą potencjału w realizacji biurowców czy hotelu. Patrząc na sąsiednie tereny, woleliby tam postawić mieszkania.
Co miałoby tam powstać?
Pomysł zakłada rozbiórkę „dysharmonijnych budynków” i wystawienie ośmiokondygnacyjnych bloków (25 metrów wysokości) na jednym obszarze, aby nawiązać do budynków w pierzei ul. Romanowicza. Na drugim obszarze budynki miałyby osiągnąć maksymalnie sześć kondygnacji.
Okolica zyskałaby również obecnie nieistniejącą zieleń. Inwestor szacuje, że do 2030 roku powstałoby tam 376 mieszkań, w których mogłoby się osiedlić nawet 550 osób.
Rozbudowa muzeum
Istotą ZPI jest wypracowanie porozumienia z miastem i sfinansowanie potrzeb, które przysłużą się nie tylko lokalnej społeczności, ale też ogółowi.
W tym przypadku inwestor zaznacza, że prowadzi rozmowy z dyrekcją Muzeum Krakowa, które miałoby skorzystać na tej procedurze. Obecnie propozycja jest taka, by w zamian za zmianę planu dla tych konkretnych działek miasto otrzymało około 700 mkw. nowej powierzchni usługowej na potrzeby Muzeum „Fabryka Emalia Oskara Schindlera”.
– Wartość przekazywanych pomieszczeń szacowana jest na kwotę 9 mln zł (co stanowi ponad 40 proc. szacowanej kwoty wzrostu wartości nieruchomości). Lokal zostanie wybudowany już w ramach pierwszego etapu inwestycji objętej Zintegrowanym Planem Inwestycyjnym w parterze jednego z budynków – widnieje we wniosku.
Inwestor uważa, że rozbudowa muzeum, przy tak dużym zainteresowaniu odwiedzających, może przynieść miastu wzrost przychodów od miliona do 5 mln złotych.
Był pomysł na „Kompleks Zabłocie”
Przy okazji zamknięcia Dolnych Młynów właściciele działek zaproponowali własny koncept na zasypanie dziury po imprezowo-kulturalnym konglomeracie w centrum Krakowa.
Projekt z 2020 roku zakładał stworzenie nowoczesnego kompleksu gastronomiczno-rekreacyjnego o powierzchni 8 tys. mkw. Fundamentem miała być całoroczna hala z restauracjami, barami, strefą chilloutu oraz bazarem i sklepami rzemieślniczymi. Z tych planów nic nie wyszło.