Mieszkańcy czekają od lat. „To niezwykle potrzebna inwestycja na Grzegórzkach”
– Bardzo ważna jest do mnie realizacja Parku Grzegórzeckiego. Jako mieszkanka Grzegórzek, razem z moją córeczką, szczególnie czekam na tę inwestycję. To projekt, który miałam przyjemność współtworzyć i który jest dziś w ostatniej fazie formalności – również po konsultacjach z mieszkańcami – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Katarzyna Opałka, Ogrodniczka Miasta Krakowa.
Potrzebny balans
– Tereny pozbawione udogodnień odwiedza bardzo niewiele osób, a same przestrzenie bywają mniej bezpieczne, zwłaszcza w centrum miasta. Park Grzegórzecki jest przykładem takiego miejsca. Obecnie, bez odpowiedniej infrastruktury, korzysta z niego stosunkowo niewielu mieszkańców, a sam teren bywa postrzegany jako niebezpieczny – mówiła w jednej z rozmów w LoveKraków.pl Ogrodniczka Miasta Krakowa.
Lecz nie tylko to jest istotne. – Z drugiej strony są tereny, które powinny być chronione przed nadmierną ingerencją człowieka. Tam dodatkowa infrastruktura jest zbędna, a ingerencja powinna ograniczać się do niezbędnego minimum, aby zachować naturalny charakter miejsca – zaznaczała.
Projekt do zmiany
– Propozycje rozwiązań projektowych opracowane w poprzednich latach nie uzyskały akceptacji służb konserwatorskich. Zgodnie ze stanowiskiem ówczesnego Miejskiego Konserwatora Zabytków, powołującego się również na zapisy planistyczne, projekt parku wymagał wprowadzenia zmian popartych analizą wartości kulturowych miejsca – tłumaczy Patrycja Piekoszewska z biura prasowego Urzędy Miasta Krakowa.
Zmiany projektu miały uwzględnić kontekst historyczny ze wskazaniem na podkreślenie elementów układu Fortu nr 17 „Luneta Grzegórzecka”. Jak zaznacza urzędniczka, rozwiązania projektowe powinny nawiązywać i podkreślać układ dawnego fortu.
Galeria i kawiarnia
– W 2025 r. zespół projektowy ZZM opracował zmienioną koncepcję zagospodarowania Parku Grzegórzeckiego uwzględniającą wytyczne konserwatora. Ponadto dla dwóch budynków znajdujących się w parku: wiaty, której konstrukcja żelbetowa objęta jest ochroną na podstawie zapisów planu miejscowego, oraz budynku biurowo-sztabowego, jednostka opracowała dokumentację projektową z przeznaczeniem tych budynków odpowiednio na galerię oraz kawiarnię – wylicza Piekoszewska.
Dla tych obiektów uzyskano prawomocne pozwolenie na budowę.
Niestety dwa lata temu w Parku Grzegórzeckim doszło do pożaru historycznego budynku biurowo-sztabowego. Był to kolejny już pożar, do którego doszło na terenie, gdzie planowany jest nowy parku, w przeciągu zaledwie kilku tygodni.
Co zaplanowano?
W tym roku, w budżecie miasta zabezpieczono 600 tys. zł dla zadania pn. „Park Grzegórzecki”.
– Przewiduje się aktualizację lub opracowanie dokumentacji projektowej zagospodarowania przestrzeni parkowej w oparciu o zmieniony projekt koncepcyjny, uwzględniający aspekt kulturowy tego terenu. Jest to niezbędne do dalszego procesu projektowego, skutkującego docelowo uzyskaniem oczekiwanego pozwolenia konserwatorskiego i kolejno pozwolenia na budowę – tłumaczy urzędniczka.
Z kolei w Wieloletniej Prognozie Finansowej pojawiły się zapisy, z których wynika, że w latach 2027-2029 prace prowadzone w parku mogą pochłonąć nawet 14,5 mln zł. W 2027 roku jest to kwota 3 mln zł, 2028 – 3 mln zł, a w 2029 – 8 mln zł.
Mieszkańcom zależy na tej przestrzeni
O tym, że mieszkańcom miasta zależy na tej przestrzeni świadczą chociażby cykliczne akcje sprzątania parku lub zgłoszony w minionym roku w ramach budżetu obywatelskiego projekt pn. „Ratujmy Park Grzegórzecki - sportowe boisko przy Bulwarach”.
– Obszar którego dotyczy projekt jest popularnym miejscem wypoczynku oraz ważnym szlakiem spacerowym i rowerowym dla mieszkańców Krakowa – czytamy w opisie projektu.
– Poszerzenie bazy do aktywnego spędzania czasu nad Wisłą oraz uratowanie Parku Grzegórzeckiego przed dalszą degradacją – czytamy w uzasadnieniu.
Plany są inne
Projekt wyceniany na 330 tys. zł został jednak odrzucony. Urzędnicy wyjaśniali, że zadanie to jest niezgodne z obowiązującą koncepcją zagospodarowania Parku Grzegórzeckiego. Tłumaczyli, że plan rewitalizacji zakłada ochronę przyrody i historycznego układu fortu, w co nie wpisuje się budowa boiska. Realizacja obiektu sportowego ograniczyłaby powierzchnię zieloną i naruszyła spokój osób wypoczywających w parku.