Mieszkańcy Nowej Huty ciągle czekają na remont Klasztornej
W tegorocznym budżecie zapisano dwa miliony złotych na przebudowę ulicy Klasztornej. To inwestycja, której mieszkańcy Nowej Huty nie mogą się doczekać od wielu lat. I ciągle nie wiadomo, czy prace ruszą w tym roku, bo jeszcze trwa przygotowanie dokumentów.
Przebudowa ulicy Klasztornej to jedno z zadań obiecanych mieszkańcom w ramach rekompensaty za budowę spalarni śmieci. Obiekt przy ul. Giedroycia jest już gotowy, a droga od lat wygląda tak, jak wyglądała. Nawierzchnia jest pełna dziur, brakuje kanalizacji i chodnika po jednej stronie drogi.
Jeszcze niedawno można było zakładać, że w tym roku prace się rozpoczną. W budżecie zapisano na ten cel 2 miliony złotych, z założeniem, by w tym roku przygotować wszystkie brakujące dokumenty, przeprowadzić przetarg i rozpocząć roboty budowlane.
Teraz urzędnicy są już trochę bardziej ostrożni i nie podają dokładnych terminów. – Na razie trwają prace projektowe i uzyskiwanie decyzji administracyjnych. Spodziewamy się, że ten etap potrwa do końca lata. Obecnie jest za wcześnie, by mówić o terminach realizacji – to etap przygotowania, a nie szukania wykonawcy – tłumaczy Michał Pyclik, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Przygotowanie dokumentów idzie sprawnie
Przewodniczący Rady Dzielnicy XVIII Stanisław Moryc podkreśla, że to jedna z kluczowych ulic w Nowej Hucie. W ostatnim czasie jej degradacja jeszcze przyspieszyła, bo Klasztorna przejęła dużą część ruchu w związku z przebudową ul. Igołomskiej. Moryc mówi jednak, że przygotowania do inwestycji są już bardzo zaawansowane.
– Miasto teraz intensywnie pracuje nad tym zadaniem, żeby jak najszybciej weszło w fazę realizacji. Może się zdarzyć tak, że przetarg będzie przeprowadzony w 2016, a prace ruszą na początku przyszłego roku. Wszystko będzie zależeć od tego, ile potrwają formalności. Najważniejsze jest jednak to, że mamy dokumentację, została ona bardzo sprawnie przygotowana i przechodzi już opiniowanie – ocenia Moryc.
Będzie szerzej
Ulica Klasztorna zostanie poszerzona – przynajmniej na tyle, na ile pozwala sąsiednia zabudowa. Dzięki temu piesi będą mogli korzystać z chodników po obydwu stronach drogi. Wcześniej robotnicy zajmą się przebudową lub budową wszystkich potrzebnych instalacji podziemnych – włącznie z siecią ciepłowniczą i kanalizacją opadową.
Przejścia dla pieszych będą mieć wysepki na środku jezdni, a przed nimi zostaną zamontowane progi zwalniające. Nie ma możliwości wydzielenia osobnej ścieżki rowerowej, więc rowerzyści pojadą tam w ruchu ogólnym. Przebudowane zostaną także wyloty niektórych bocznych ulic, m.in. Odmętowej, Żaglowej i Stare Wiślisko.
Przewodniczący Moryc zakłada, że w przyszłości ulica Klasztorna będzie wyglądać zupełnie inaczej, niż obecnie. Oprócz samej przebudowy istotne jest też to, że nowy odcinek wschodniej obwodnicy może przejąć sporą część ruchu w tej części miasta. – Liczę na to, że ruch tranzytowy przejdzie na obwodnicę. Komunikacja w Nowej Hucie się znacząco poprawi – mówi przewodniczący.