Miłość do literatury, która skończyła się źle

W nowohuckim parku Ratuszowym we wrześniu oficjalnie otwarto pierwszą plenerową bibliotekę. Niestety, niedawno szafa pełna książek została zniszczona – nie dość, że zniknęły z niej wszystkie publikacje, to sprawcy nie oszczędzili również drzwi.

Idea jest prosta. Każdy chętny może zabrać książkę znajdującą się w plenerowej bibliotece, przeczytać i oddać. Najwyraźniej jednak zasada ta okazała się dla niektórych trochę skomplikowana. Szafa z książkami, oficjalnie otwarta we wrześniu, początkowo była wypełniona książkami i cieszyła się sporym zainteresowaniem. Niestety, z tamtego widoku pozostało niewiele – brak nie tylko książek, ale również… drzwi.

Informację o dewastacji szafy podał TVN24. Dyrektor Nowohuckiej Biblioteki Publicznej, Izabela Ronkiewicz-Brągiel podkreśla w rozmowie z medium, że „niektórzy znaleźli sobie źródło dochodu i wybierają książki z biblioteki”.

„Chyba nie jesteśmy gotowi na takie inicjatywy”

Powstanie biblioteki na świeżym powietrzu było pomysłem dyrekcji Nowohuckiej Biblioteki Publicznej. Pomysł ten spotkał się z aprobatą Rady Dzielnicy XVIII, który przekazał środki na ten cel.

– Zarząd Zieleni Miejskiej otrzymał już informację o zniszczeniu – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Paulina Knapik, instruktor Nowohuckiej Biblioteki Publicznej. – Nasze społeczeństwo chyba nie jest jeszcze przygotowane w pełni na takie inicjatywy tak, jak za granicą. Przyznaję, że opinia publiczna również ma w tym swój udział. Powinno się mówić o tym, jak wiele osób korzysta z takich akcji i że cieszą się one sporym zainteresowaniem. Bo nie da się ukryć, że plenerowe biblioteki są ciekawym pomysłem.

Szafy wypełnione książkami już od lat stanowią element parków na całym świecie. W parku Ratuszowym była to pierwsza tego typu inicjatywa. W funkcjonuje już kilka tego typu obiektów, m.in. w parku Szymańskiego, na Fortach Bema czy nieopodal kina Iluzjon. Warto również wymienić miasta takie jak Poznań, Wrocław czy Sopot, gdzie znajdziemy m.in. budki z książkami.