Minimalnie ujemny bilans stadionu. Miasto wraca do pomysłu sprzed lat

400 tysięcy złotych ZIS dopłacił do utrzymania stadionu Wisły w 2022 roku. To dużo lepszy wynik niż w ostatnich latach, a nie można wykluczyć, że w kolejnym uda się zarobić.

Od 1 stycznia 2014 roku areną ponownie zarządza miasto, a konkretnie Zarząd Infrastruktury Sportowej. Wisła część sportową przeniosła do Myślenic, w Krakowie regularnie dzierżawi tylko biura, a stadion w dni, w które rozgrywa spotkania. Na co dzień obiekt pełni przede wszystkim funkcję dużego biurowca, także dla miejskich jednostek: Zarządu Zieleni Miejskiej i Zarządu Dróg Miasta Krakowa (biuro strefy płatnego parkowania). W 2022 roku koszty utrzymania obiektu wyniosły około 6 mln 463 tys. zł, a dochody – 6 mln 45 tys. zł, co oznacza, że trzeba było do niego opłacić ponad 400 tys. zł. – Wykonano remonty na kwotę 73 tys. zł – informuje Michał Sobolewski, rzecznik prasowy ZIS.

Największy sportowy obiekt w Krakowie wciąż jest deficytowy, ale gdy popatrzy się na dane z ostatnich lat, to widać, że coraz bliżej jest do zbilansowania wydatków i dochodów. W 2021 i 2020 roku straty wyniosły po ponad 1,2 mln zł. Miasto tłumaczyło, że miała na to wpływ także pandemia i związane z nią ograniczenia pojemności trybun, przez co Wisła miała niższą stawkę.

Na razie miasto nie może się pochwalić w tej kwestii sukcesami. Brzydka, niedokończona elewacja obiektu nie pomagała w znalezieniu podmiotu, który byłby skłonny wyłożyć dziesiątki milionów złotych. Pierwsze próby skomercjalizowana nazwy zostały podjęte latem 2011 roku. „Sponsor tytularny będzie uprawniony do umieszczenia nazwy firmy w oficjalnej nazwie stadionu, wykorzystania jego wizerunku i nazwy, korzystania ze stadionu w ramach przyznanego pakietu praw reklamowych i komercyjnych” – tak prawie 12 lat temu miasto zapowiadało konkurs. „Gazeta Krakowska” pisała, że za kilka lat takiej promocji marki miasto oczekuje co najmniej 30 mln zł. Jedną z osób odpowiedzialnych za kontakt z uczestnikami była Marzena S., radca prawny, która pracowała w urzędzie. W 2016 roku została prezesem Wisły, obecnie z innymi osobami czeka na proces w sprawie wyprowadzania pieniędzy ze spółki.

Po raz kolejny miasto zobowiązało się do znalezienia sponsora w 2013 roku, gdy zapadła decyzja, że Wisła nie będzie już operatorem stadionu. „Nadto ZIS, przy wsparciu i współdziałaniu Wisły Kraków, będzie czynić starania o pozyskanie sponsora strategicznego stadionu w zamian za przekazanie prawa do jego nazwy, zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie regulacjami. Strony dołożą wszelkich starań, by ożywić działalność sportową i kulturalną na tym stadionie” – brzmiał fragment wspólnego stanowiska gminy i klubu z lipca 2013 roku.