Minister Łukasz Szumowski: Nie wiem, ile potrwa kwarantanna
Szef resortu zdrowia szacuje, że w najbliższych dniach liczba zakażonych wzrośnie do tysiąca, półtora tysiąca osób. Nie pozostawia też złudzeń, że licznik może dojść do kilkunastu tysięcy chorych. I do takich liczb polskie szpitale są przygotowywane, zapewnił prof. Szumowski.
Jak długo jeszcze?
– Liczymy jednak, że za tydzień, może dwa tygodnie efekt przyniosą nasze działania prewencyjne, jak zamknięcie szkół, przedszkoli czy galerii handlowych i liczba nowych zakażeń wyhamuje. Podkreślam tu słowo „wyhamuje". Nam chodzi teraz o wyhamowanie liczby zachorowań – stwierdza Łukasz Szumowski.
Na razie jednak nie jest w stanie określić, ile jeszcze potrwa kwarantanna. Mówi po prostu: nie wiem. – Tu nie ma prostej i łatwej odpowiedzi. Dziś tak rozedrgane są wszystkie doniesienia epidemiczne, że nie możemy powiedzieć za wiele, a na pewno nie możemy mieć 100% pewności naszych sądów – stwierdza.
Minister Szumowski odniósł się również do zachowania Polaków. Raz jeszcze pochwalił obywateli za dyscyplinę. Stwierdził również, że nie ma nic złego w spacerowaniu (jeśli nie jest się odizolowanym z powodu podejrzenia zarażeniem). Ważne jest jednak to, aby nie spotykać się ze znajomymi. Dodał też, że większe prawdopodobieństwo zakażenia jest w sklepie.
Służba zdrowia
Łukasz Szumowski został również zapytany o to, jak pracują szpitale. Skrytykował to, że lekarze zużywają dużo więcej kombinezonów ochronnych niż to jest zalecane. Mówił, że w ciągu doby powinno się zużywać ich maksymalnie 10, a nie 100.
Minister dodał też, że do szpitali zakaźnych wysyłane są środki ochrony osobistej. – Tylko w tym tygodniu każdy szpital zakaźny otrzymał po tysiąc sztuk masek i tysiąc sztuk kombinezonów – powiedział Szumowski.
Cała rozmowa w dzisiejszej Rzeczpospolitej