Miroslav Covilo już trenuje. Deszczowe przygotowania przed Zagłębiem i Legią
W tym tygodniu do zajęć wrócił Mirolav Covilo, pomocnik Cracovii, który 19 lutego odniósł koszmarną kontuzję w meczu z Pogonią Szczecin. Jego koledzy przygotowują się do ważnego spotkania w grupie spadkowej z Zagłębiem Lubin, a piłkarze Wisły do starcia z Legią Warszawa.
Wisła chce zagrać lepiej niż w marcu
Pierwsi rywalizację w dodatkowej rundzie sezonu rozpoczną zawodnicy Białej Gwiazdy. W niedzielę o godzinie 18 będą chcieli uzyskać w Warszawie lepszy wynik niż 12 marca, kiedy po słabym meczu przegrali 0:1. Do składu po pauzie za żółte kartki wraca trzech ważnych zawodników, których zabrakło w meczu z Górnikiem Łęczna: Ivan Gonzalez, Krzysztof Mączyński i Maciej Sadlok. Mecz poprowadzi Daniel Stefański z Bydgoszczy.
Deszczowa aura nie sprzyja piłkarzom i trenerom, ale nie zamierzają narzekać na warunki. – Zawsze musimy pokazywać pełnię możliwości. W naszym zespole występują sami profesjonaliści i wszyscy są bardzo zmotywowani przed meczem z Legią. Analizowaliśmy nasze ostatnie starcie z ekipą z Warszawy i jesteśmy do tej rywalizacji przygotowani jeszcze lepiej niż do tej rozgrywanej ponad miesiąc temu – mówi w klubowych mediach Goncalo Feio, asystent pierwszego trenera Wisły.
W tygodniu na zajęciach drużyny seniorów pojawiła się trójka zawodników, którzy regularnie występują w Centralnej Lidze Juniorów: bramkarz Kacper Chorążka i pomocnicy Kacper Laskoś oraz Wojciech Słomka.
Długo oczekiwany powrót
W święto 1 maja swój mecz rozegra walcząca o utrzymanie Cracovia (jej mecz poprowadzi Tomasz Kwiatkowski z Warszawy). Podopieczni Jacka Zielińskiego spotkają się w Lubinie z Zagłębiem, które na ostatniej prostej wypadło z górnej ósemki. Z obozu Pasów doszła dobra informacja, po ponad dwóch miesiącach przerwy we wtorek po raz pierwszy indywidualnie trenował Miroslav Covilo. Serb na początku roku zderzył się z Jarosławem Fojutem, graczem Pogoni Szczecin, i doznał wielu złamań kości twarzoczaszki. Pomocnik głównie biega, w trening musi wchodzić powoli, bo czeka jeszcze na zrośnięcie się kości czoła.
W tym tygodniu Cracovia ćwiczyła nie tylko na naturalnej płycie, która przez opady deszczu jest bardzo grząska. Sztab szkoleniowy zarządził między innymi trening motoryczny z elementami siły i dynamiki.