Miroslav Covilo kuszony przez kluby z Niemiec

Pomocnik Cracovii już zimą miał ofertę z drugoligowego TSV 1860 Monachium. Teraz znów jest kuszony przez „Lwy”, a niemieckie media informują również o zainteresowaniu SV Darmstadt z Bundesligi – donosi „Przegląd Sportowy”.

Oferty z Niemiec

W wywiadach prezes Janusz Filipiak podkreśla, że latem z Cracovii na sprzedaż jest tylko Bartosz Kapustka. Nie oznacza to jednak, że inne kluby nie kuszą zawodników czwartej drużyny ekstraklasy. Serb Miroslav Covilo zimą miał ofertę z grającego w 2. Bundeslidze TSV 1860 Monachium. Pasy nie chciały go sprzedawać, bo wiedziały, że zespół opuści inny ważny gracz - Deniss Rakels.

Monachijczycy utrzymali się na zapleczu elity w Niemczech i zapowiadają wzmocnienia. Trudno dziś powiedzieć, czy będą w stanie przedstawić dobrą ofertę za zawodnika, którego kontrakt obowiązuje jeszcze dwa lata.

O ile transfer rosłego zawodnika do TSV można zablokować, to dużo trudniej będzie zrobić to w przypadku propozycji z SV Darmstadt. To 14. zespół Bundesligi w poprzednich rozgrywkach. Monachijska gazeta TZ podaje, że ten klub interesuje się Miroslavem Covilo. Oferta z jednej z najmocniejszych lig na świecie dla 30-letniego zawodnika pewnie byłaby dla niego ostatnią taką szansą w karierze.

Mistrz gry głową

Miroslav Covilo gra w Krakowie od dwóch lat. W tym czasie zdobył 11 bramek. Nazywany jest „królem powietrza”, bo oprócz 193 centymetrów wzrostu idealnie potrafi wyskoczyć do piłki. Prawdziwym bohaterem kibiców z ulicy Kałuży został po tym, jak w derbach Krakowa zdobył dla Pasów zwycięską bramkę w ostatniej  sekundzie meczu.

Więcej w "Przeglądzie Sportowym"