Mistrzostwo Cracovii. Wybujałe marzenia czy realny scenariusz?
Pasy czekają na tytuł w piłce od 72 lat, Michał Probierz nie ma mistrzostwa ani jako piłkarz, ani jako trener. Oceniamy szanse Cracovii na wygranie ekstraklasy. Pierwszy wiosenny mecz rozegrają już w piątek w Gdyni.
Gdy w 2018 roku trener Cracovii obwieścił światu, że jego Cracovia, z którą poprzedni rok walczył tylko o utrzymanie, ma zamiar wygrać ligę, zaczęło się podśmiechiwanie. Gdy fatalnie zaczął sezon i jego drużyna – z różnych powodów – musiała uciekać z ostatnich miejsc, wielu wręcz rechotało ze śmiechu.
Probierz i jego ludzie opanowali kryzys i z dna tabeli drużyna wskoczyła aż na czwarte miejsce. Ciśnienie wytrzymał prezes, który zapewnia, że nie miał zamiaru zwolnić trenera, który od ponad roku jest także członkiem zarządu w randze wiceprezesa.
– To nie była ślepa miłość do trenera – zapewniał Janusz Filipiak, podkreślając, że obserwował pracę trenera i wiedział, że wyniki przyjdą.
W tym sezonie Pasy zaliczyły tylko pojedyncze wpadki i do prowadzącej Legii tracą tylko dwa punkty. Przed treningiem noworocznym Filipiak mówił, że marzą mu się dwa mistrzostwa: w piłce i hokeju. Hokeiści ostatnio wrzucili wyższy bieg, co daje nadzieje przed początkiem play-offów. A jak wyglądają szanse piłkarzy?
Brak osłabień
Latem historyczne mistrzostwo świętował Piast Gliwice prowadzony przez Waldemara Fornalika. Skoro mógł Piast, to może i Cracovia Probierza, który zaczynał jako asystent byłego selekcjonera. Tym bardziej, że drużyny z czołówki zimą bardziej się osłabiały niż wzmaniały.
Legia Warszawa i Pogoń Szczecin straciły najlepszych strzelców, którzy wybrali grę w Stanach Zjednoczonych. Śląsk Wrocław będzie sobie radził bez kontuzjowanego obrońcy Wojciecha Golli i raczej nie jest drużyną na mistrzostwo. Podobne wrażenie sprawiają też Lech Poznań (stracił Darko Jevticia) i Lechia Gdańsk.
Cracovia nie straciła ani jednego ważnego zawodnika. Na wypożyczenia odeszli rezerwowi Bojan Cecarić i Filip Piszczek. Przyszło trzech dobrze wyszkolonych technicznie zawodników, z których jeden – Ivan Fiolić – może być gwiazdą ligi. Jeżeli trenerzy nie zepsuli okresu przygotowawczego, Pasy znów powinny mieć fizyczną przewagę nad rywalami. Wiele jesiennych meczów rozstrzygała w drugiej połowie, gdy przeciwnicy opadali z sił.
Pasy mają bardzo szeroką kadrę. Mają także szanse na dobry wynik w Pucharze Polski, a końcówka w lidze będzie zabójcza. Sprawa tytułu rozstrzygnie się w miesiąc, gdy w tygodniu przyjdzie rozgrywać dwa spotkania.
Unikać wpadek
Co może przeszkodzić Pasom w zdobyciu tytułu? Wpadki takie jak dwie porażki z Łódzkim Klubem Sportowym, który jest ostatni w lidze. Cracovia oddała beniaminkowi aż sześć punktów. Zespół mógłby też poprawić wyniki na wyjazdach, bo w delegacji wygrał tylko trzy z dziewięciu meczów.
Problem może też być napastnik. Rafael Lopes jest najlepszym strzelcem drużyny, ale nie trafia tak często jak Airam Cabrera czy Krzysztof Piątek. Jesienią Pasom udawało się tuszować nieskuteczność Lopesa w niektórych spotkaniach golami innych piłkarzy. 29 bramek zdobywało jesienią aż 13 piłkarzy. W lidze nie ma drugiego takiego zespołu.
Piątkowy mecz Arki z Cracovią (godzina 18) otworzy 21. kolejkę ekstraklasy. Michał Probierz największe problemy ma w obronie, bo za kartki będą pauzować podstawowi gracze – David Jablonsky i Michal Siplak.