Mistrzowie świata i Europy rywalami Polaków na Euro. „Chciałem na nich trafić” [Rozmowa]
Francuzi, Macedończycy i Serbowie będą rywalami Polaków w pierwszej fazie przyszłorocznych mistrzostw Europy szczypiornistów w Tauron Arenie Kraków. – Sport jest piękny. Liczę, że reprezentacja odniesie znaczący sukces – losowanie komentuje Andrzej Kraśnicki, prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce.
Losowanie odbyło się w piątek w Centrum Kongresowym. Krótkie przemówienie wygłosił m.in. Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa. – Wybór naszego miasta na najważniejsze spotkania – Polaków i mecze o medale – nie jest przypadkowy. Kraków nie ma teraz drużyny piłki ręcznej w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale tradycje są bogate. Szkolenie w Cracovii i Hutniku odbywa się regularnie i mam nadzieję, że na kolejnej wielkiej imprezie właśnie te młode dziś osoby będą grały w reprezentacji – powiedział prezydent.
Jednym z losujących był Sławomir Szmal, bramkarz i kapitan naszej reprezentacji. Jednak już wcześniej wiadomo było, że Polacy będą występować w grupie A, Chorwaci w B, Niemcy w C, a Duńczycy trafią do grupy D.
W pierwszej części mistrzostw naszych piłkarzy czekają bardzo trudne spotkania, a do drugiej fazy grupowej przechodzą tylko dwa najlepsze zespoły. Francja to aktualni mistrzowie świata i Europy. Serbowie byli wicemistrzami Europy trzy lata temu. Najsłabsza wydaje się być Macedonia.
- Nie ma łatwych grup, a nasze losowanie może będzie procentować w kolejnych etapach mistrzostw. Drużyny oceniamy w oparciu o wyniki z tego roku i ubiegłego, natomiast co będzie w styczniu, to zobaczymy. Sport jest piękny. Liczę, że nasza reprezentacja odniesie znaczący sukces – podkreśla prezes Kraśnicki.
Pozostałe grupy:
B (Katowice): Chorwacja, Islandia, Białoruś, Norwegia
C (Wrocław): Hiszpania, Szwecja, Niemcy, Słowenia
D (Gdańsk): Dania, Węgry, Rosja, Czarnogóra
Mistrzostwa rozpoczną się 15 stycznia i potrwają 16 dni. Wszystkie mecze Polaków, a także półfinały oraz spotkania o trzecie i pierwsze miejsce zostaną rozegrane w Kraków Arenie.
O losowaniu rozmawialiśmy z Bartoszem Jureckim, czołowym zawodnikiem reprezentacji Polski.
Michał Knura, LoveKraków.pl: Jak ocenia pan losowanie?
Bartosz Jurecki, kołowy reprezentacji Polski: Żadna grupa na imprezie tej rangi nie jest łatwa. Francuzi, Serbowie i Macedończycy będą dla nas wymagającymi przeciwnikami. Co do całej ceremonii i otoczki, to była naprawdę fajna.
Najbardziej trzeba się obawiać Francuzów.
Ja chciałem na nich trafić, bo jeszcze nigdy z nimi nie wygraliśmy, a kiedyś musi być ten pierwszy raz. To samo dotyczy Macedonii, a z Serbią zawsze gramy na noże, więc to będzie naprawdę interesujący turniej. Na ME nie ma kombinowania i np. nie można odpuścić jakiegoś meczu, by odpocząć. Tu zawsze trzeba dać z siebie maksimum.
W drugiej fazie przeciwnicy powinni być mniej wymagający, a droga do półfinału łatwiejsza.
Jest szansa, ale najpierw trzeba się skupić na pierwszych meczach. Musimy patrzeć tylko na siebie, na nasze przygotowaniach, a nie na to, co zrobią rywale.