Młodzież wyjdzie na ulice w black friday
W Krakowie strajkujący wychodzą o 10.00 spod Muzeum Narodowego i kierują się w stronę Urzędu Wojewódzkiego, skąd rynkiem zmierzają pod Urząd Miasta na placu Dominikańskim.
– Już teraz zainteresowanych wydarzeniem jest półtora tysiąca osób, a ich liczba ciągle rośnie, choć pora roku nie sprzyja porannym manifestacjom. Nie powinno to dziwić: chodzi o sprawę najwyższej wagi. Organizatorzy mówią jasno: przyjdź na protest w obronie swojej przyszłości! – mówi Zuzanna Stawiska z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego Kraków.
Czarny piątek
Data protestu, 29 listopada, zbiega się z dniem wielkich wyprzedaży w sklepach: Black Friday. – Ponieważ masowa produkcja przemysłowa przyczynia się do emisji dużej ilości gazów cieplarnianych do atmosfery, ten dzień jest symbolem destrukcyjnej działalności człowieka – pisze krakowski Młodzieżowy Strajk Klimatyczny.
Młodzi działacze podkreślają, że „indywidualna decyzja ograniczenia konsumpcji jest kroplą w morzu potrzeb. – Potrzebne są zmiany na poziomie systemowym, dlatego najlepsze, co możecie zrobić, to przyjść na protest – przekonują.
Patrzą na ręce
Ponad miesiąc temu, przed wyborami parlamentarnymi, członkowie Młodzieżowego Strajku Klimatycznego zapytali przedstawicieli partii, czy poprą ich postulaty. Wiele zgrupowań podpisało zobowiązania do wypełnienia ich w razie dostania mandatów. Niemal wszystkie partie opozycyjne (oprócz Kukiz 15 i Konfederacji) zadeklarowały chęć wdrożenia wszystkich pięciu postulatów, a Prawo i Sprawiedliwość – pierwszego, trzeciego i piątego:
1. Polityki opartej na naukowym stanowisku Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC)
2. Ogłoszenia stanu kryzysu klimatycznego i działania ponad podziałami.
3. Edukacji klimatycznej przy szkoleniach dla nauczycieli.
4. Radę Klimatyczną i osiągnięcia zero emisji netto do 2040.
5. Konkretnych planów na sprawiedliwą transformację.