Mniejsze dotacje dla żłobków w Krakowie. Radni: „Tak nie może wyglądać zarządzanie miastem”
– Obecnie w Krakowie funkcjonują 22 żłobki miejskie, które oferują 2 331 miejsc, oraz 11 placówek prowadzonych na zlecenie miasta, dysponujących kolejnymi 767 miejscami – wylicza krakowski magistrat.
Dalej urzędnicy zapewniają, że w przyszłym roku planowane jest otwarcie 11 nowych placówek, w których znajdzie się ponad tysiąc miejsc dla dzieci.
Zmiany w systemie dotacji
Jak przypomina magistrat, dotychczas Kraków dotował prywatne placówki kwotą 735 zł miesięcznie (3,5 zł do godziny opieki). Urzędnicy chwalą się, że to najwyższa dotacja w Polsce. – Dla porównania Warszawa czy Gdańsk dopłacały 500 zł na dziecko, a Wrocław jedynie 400 zł miesięcznie – wyliczają.
Jak również zaznaczają: – Przy obecnej stawce koszt dotacji w Krakowie w 2026 roku wyniósłby aż 57 mln zł.
Najpierw mniej o 135 zł, a później o 335 zł
Tym samym krakowscy urzędnicy mówią o oszczędnościach w budżecie miejskim w wysokości 17,37 mln zł. Chcąc uspokoić rodziców zaznaczą też: – Jednocześnie szacuje się, że wzrosną wpływy z rządowego świadczenia „Aktywnie w żłobku”.
Urzędnicy przewidują, że zmodyfikowany system może wpłynąć na przyszłe wybory rodziców. – Część rodzin może zdecydować się na przejście z placówek prywatnych do miejskich, gdzie pobyt dziecka pozostaje bezpłatny – tłumaczą.
Miasto tłumaczy to spadkiem liczby dzieci
Jak informowaliśmy już wcześniej, prezydent Krakowa skierował pod obrady rady miasta projekt uchwały dotyczącej dotacji dla żłobków. Wraz z nim złożono autopoprawkę obniżającą stawki dotacji na kolejny rok.
Zmiany uzasadniał dzień wcześniej na posiedzeniu komisji budżetowej Sebastian Lipowski, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej, Równości i Zdrowia Urzędu Miasta Krakowa.
– Chcemy dostosować zasady udzielania dotacji do aktualnych realiów. System opieki nad najmłodszymi zmienił się zarówno pod względem organizacyjnym, jak i demograficznym – wyjaśniał.
1,90 zł dotacji za godzinę opieki
Zgodnie z propozycją prezydenta miasto wprowadzi w 2026 roku dwie stawki dotacji: 2,90 zł za godzinę opieki – od 1 stycznia do 31 sierpnia 2026 r. i 1,90 zł za godzinę opieki – od 1 września do 31 grudnia 2026 r.
W przypadku dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności dotacja nadal będzie wynosić 6 zł za godzinę opieki.
W uzasadnieniu projektu podkreślono, że liczba dzieci w wieku żłobkowym w Krakowie wyraźnie maleje. W miejskich placówkach pozostaje wiele wolnych miejsc, a część niepublicznych żłobków również odnotowuje znaczący spadek liczby zapisów. W 2022 roku w Krakowie urodziło się 8 265 dzieci, 2023 – 7 528, 2024 – 7057, a do 28 października br. – 4 266.
– Zmniejsza się liczba dzieci, a w konsekwencji rośnie liczba wolnych miejsc. Musimy racjonalnie dopasować poziom dotacji do realnych potrzeb systemu – mówił dyrektor.
To istotne dla budżetu
– Musimy wziąć pod uwagę, że pewnych zmian demograficznych nie zatrzymamy. Liczba dzieci rok do roku jest coraz mniejsza. Miasto buduje coraz więcej nowoczesnych żłobków. Jest też kwestia pewnego rodzaju oszczędności dla budżetu, co również jest istotne – mówił podczas środowej sesji Rady Miasta Krakowa Sebastian Lipowski.
Gorąca dyskusja radnych
Radny Mariusz Kękuś (PiS) zaproponował, aby odłożyć ten temat na później, ponieważ jak ocenił „poprawka została przygotowana na kolanie”: – Jej obecny kształt to wylewanie dziecka z kąpielą (…) Pokazywanie, że gmina zaoszczędzi jest iluzją. W ten sposób obciążymy kosztami rodziców, a nie pomożemy żłobkom samorządowym.
Prezenty dla przedsiębiorców
– Problemem tego projektu jest to, że w połowie roku szkolnego jest zmieniana stawka. Jeśli wprowadzamy takie zmiany to powinny być one raczej od września. To co mi się podoba, to kierunek tej zmiany. Uważam, że jest to bardzo dobra decyzja i jako miasto musimy podejmować decyzje, które zmierzają do ustalenia pewnych zasad. Ja stoję na stanowisku, że miasto nie jest od tego, żeby dawać z publicznych pieniędzy prezenty dla przedsiębiorców – tłumaczyła Aleksandra Owca (Kraków dla Mieszkańców).
Czy zmienianie zasad w trakcie roku szkolnego jest dobre?
– Zostaliśmy zaskoczeni tą propozycją. Zaskoczeni będą przedsiębiorcy i mieszkańcy. Jestem za rozwojem samorządowych żłobków, jednak uważam, że ani przedsiębiorcy ani rodzice nie powinni być zaskakiwani taką sytuacją w trakcie trwania roku szkolnego, ponieważ mają swoje budżety. To nie jest fair (…) Ja już mam informacje od przedsiębiorców, że oni w takim wypadku będą musieli zamknąć swoją działalność, a jeżeli nie zamkną to wydaje mi się oczywistym, że przerzucą te koszty na rodziców – dodała Małgorzata Kot (PiS).
Podobnego zdania była również Agnieszka Paderewska (PiS). Również i ona podkreślała, że to zmiany wprowadzane z dnia na dzień. – Tak nie może wyglądać zarządzanie miastem – tłumaczyła.
Ze zdaniem radnych zgodził się również Michał Ciechowski (PiS), który w złożonej poprawce do uchwały zaproponował wprowadzenie zmiany opłaty dopiero 1 września 2026, a nie 1 stycznia.
„Najpierw zapewnijmy każdemu miejsce w żłobkach samorządowych”
Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców) zaznaczył, że trzeba utrzymać kwotę 3,5 zł dotacji godzinowej stawki. – Nie można najpierw zapewniać ludzi, że wszystko będzie dobrze, a następnie w ostatnim momencie wywracać wszystko do góry nogami i wprowadzać szereg niekorzystnych zmian dla szerokiej grupy osób – tłumaczył.
– Jeśli nasza poprawka do uchwały [utrzymania kwoty 3,5zł za godzinę, przyp. red.] nie zostanie przyjęta to albo pogorszy się jakość opieki nad dzieciakami w żłobkach niepublicznych, bo ci którzy je prowadzą będą cięli koszty, albo będą wyciągali więcej pieniędzy od rodziców – dodał.
Głos w sprawie zabrały również dyrektorki żłobków samorządowych w Krakowie.
– Jako żłobek mamy tradycję działania sięgającą ponad 70 lat w Nowej Hucie. Nasza kadra jest bardzo mocno wyszkolona i ciągle podnosimy swoje kwalifikacje (…) Jakość jest naszym kluczem, którego nie da się przeliczyć na środki finansowe. Dzieci są dla nas najważniejszą inwestycją – zapewniała Joanna Grzegorczyk, dyrektor Żłobka Samorządowego Nr 5 na os. Willowe.
[AKTUALIZACJA] Dwie poprawki radnych – o przesunięciu terminu wprowadzenia zmian i zachowaniu obecnej opłaty godzinowej 3,50 zł – zostały odrzucone.