Mocne słowa kard. Rysia na Wawelu. „Pokusa jest zawsze ta sama: narzucić pokój siłą”

Podczas pasterki na Wawelu kard. Grzegorz Ryś mówił o wojnie, fałszywych receptach na bezpieczeństwo i pokoju, którego nie da się narzucić siłą.

Wojna jako pierwsza „ciemność”

„Naród kroczący w ciemnościach ujrzał wielką światłość” – tym fragmentem z Księgi Izajasza metropolita krakowski rozpoczął homilię. Wyjaśniał, że prorok mówił o bardzo konkretnym wydarzeniu: wojnie z 734 roku przed Chrystusem, gdy królestwo Judy i Jerozolima zostały zaatakowane przez sąsiadów.

Wojna zawsze jest ciemnością, dramatem. Nikt nas nie musi o tym przekonywać – mówił kardynał, przypominając, że pierwszym doświadczeniem „ciemności” jest sama agresja, przemoc i strach.

Kard. Grzegorz Ryś w trakcie pasterki w katedrze na Wawelu 25.12.2025 r.
Kard. Grzegorz Ryś w trakcie pasterki w katedrze na Wawelu 25.12.2025 r.
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Fałszywe rozwiązania gorsze niż zagrożenie

Kardynał Ryś zwracał uwagę także na decyzję króla Achaza, który w obliczu zagrożenia postanowił szukać ratunku w sojuszu z potężną Asyrią. Ceną było oddanie srebra i złota ze świątyni oraz utrata niezależności.

Jeszcze większą ciemnością niż sam dramat wojny jest fałszywa nadzieja, szukanie ratunku tam, gdzie go nie ma. Lekarstwo, które okazuje się gorsze niż choroba – podkreślał metropolita.

Jak przypominał, chwilowe poczucie bezpieczeństwa szybko doprowadziło do podporządkowania Jerozolimy i utraty wolności. To – jego zdaniem – przestroga aktualna także we współczesnym świecie.

Pasterka w katedrze na Wawelu 25.12.2025 r.
Pasterka w katedrze na Wawelu 25.12.2025 r.
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Pokój nie rodzi się z siły

W dalszej części homilii kardynał przywołał biblijną historię Gedeona, który zwyciężył mając do dyspozycji zaledwie 300 żołnierzy.

– To znak, że nie w potędze i nie w sile jest prawdziwe zwycięstwo – mówił.

Kontrastem była postać cesarza Oktawiana Augusta, twórcy tzw. pax romana. – Pokój zaprowadzony siłą, spod buta armii, nie jest prawdziwym pokojem – zaznaczył kardynał, wskazując, że Rzym narzucał go przemocą.

– W ten sposób można wymusić rozejm, ale nie pokój – dodał.

Pasterka w katedrze na Wawelu 25.12.2025 r.
Pasterka w katedrze na Wawelu 25.12.2025 r.
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

„Pokój rodzi się na poziomie serca”

Centralnym punktem homilii była postać Jezusa – dziecka z Betlejem.

– Nie Oktawian August, ale mały Jezus w żłobie przynosi światu pokój. Pokój w ludziach dobrej woli – podkreślał metropolita.

Kardynał odnosił te słowa do współczesnych konfliktów: wojen, sporów politycznych, napięć w rodzinach i miejscach pracy.

Pokusa jest zawsze ta sama: narzucić pokój siłą, postawić na swoim. W ten sposób nigdy nie będzie pokoju.
kard. Grzegorz Ryś
Pasterka w katedrze na Wawelu 25.12.2025 r.
Pasterka w katedrze na Wawelu 25.12.2025 r.
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Łagodność zamiast przemocy

– Pokój rodzi się na poziomie serca. Tego nie da się wymusić żadną bronią ani żadną siłą – zaznaczał kardynał Ryś. Jak podkreślał, jedyną skuteczną drogą są łagodność, pokora i uniżenie.

Na zakończenie przywołał słowa ks. Piotra Skargi: „Do zgody trzeba się skłonić, a nie wyprostować”. – Jeśli trwamy wyprostowani, przywiązani do swojego kija, zgody nie będzie – mówił metropolita.

– Przyjmijmy to dziecko, które przynosi pokój. I próbujmy być ludźmi pokoju na jego sposób – jedyny skuteczny – zakończył pasterkę na Wawelu.