Modernizacja lodowiska Cracovii z problemami i dofinansowaniem
Inwestycje potrzebne na wczoraj
Lodowisko im. Adama „Rocha” Kowalskiego nie jest w najlepszym stanie. W 2023 roku wymieniono bandy, ponieważ stare nie spełniały już przepisów. Był to ostatni dzwonek na instalację nowych.
Na wiosnę, po zakończeniu sezonu, planowana jest większa i kosztowniejsza modernizacja. Jak pisaliśmy jeszcze w grudniu, zaplanowano wymianę instalacja technologii chłodniczej wraz z płytą, instalację nowego oświetlenia i paneli fotowoltaicznych, która ma obniżyć koszty utrzymania obiektu.
Powstaną także m.in. instalacja odzysku wody, nowa maszynownia chłodnicza oraz stacja uzdatniania wody z odwróconą osmozą, która poprawi jakość lodu. Zaplanowano także remont pomieszczeń technicznych i wyposażenie lodowiska w system wideo-gol.
Druga próba
Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie ma już za sobą jeden, nieudany przetarg. 12 stycznia otwarto oferty i okazało się, że została zgłoszona jedna. Zainteresowana firma zaproponowała 1,5 mln zł więcej niż zakładał budżet (8,4 mln zł).
Kolejne postępowanie zostało ogłoszone 16 lutego. Termin składania ofert mija 5 marca.
Lodowisko pęka w szwach
Z obiektu korzystają zawodnicy pierwszej drużyny, występującej w ekstraklasie, a także wiele innych podmiotów. jest wykorzystywane od rana do późnych godzin nocnych.
– Cracovia ma prężnie działającą akademię, w której trenują chłopcy i dziewczynki. Chcemy przyczynić się do wykuwania nowych talentów. Może wśród szkolących się tutaj zawodniczek i zawodników są przyszli olimpijczycy, czego wszyscy byśmy sobie życzyli – mówi Ireneusz Raś, wiceminister resortu sportu, prywatnie kibic Cracovii.
- Cieszymy się, że lodowisko przejdzie kompleksową modernizację, bo to inwestycja, na którą środowisko hokejowe w Krakowie czekało od lat – przyznaje Agata Michalska, prezes zarządu Cracovia Hokej.
Jej zdaniem nowoczesna infrastruktura przełoży się na lepsze warunki treningowe i możliwość organizacji wydarzeń na wyższym poziomie sportowym.