„Modrzejówka” w rękach miasta? „To najlepszy operator”
Zabytkowa willa odzyskała dawny blask, ale jej przyszła funkcja wciąż jest przedmiotem rozmów.
Zakończyły się prace przy „Modrzejówce”
Zabytkowa willa Heleny Modrzejewskiej w Krakowie przeszła pierwszy, kluczowy etap remontu. Jak podkreśla Arcybractwo Miłosierdzia, właściciel obiektu, były to prace konieczne zarówno ze względów technicznych, jak i konserwatorskich.
– To wielka radość, że po wielu latach zabiegów udało się zrealizować pierwszy etap remontu wilii Modrzejewskiej – mówi ks. Łukasz Michalczewski, pełnomocnik Arcybractwa Miłosierdzia.
Jak dodaje, zakres robót obejmował m.in. wymianę i wzmocnienie stropów, remont dachu i elewacji oraz odtworzenie drewnianych elementów, takich jak stolarka okienna i ganek. – Ten etap był bardzo cenny i kosztowny, ale jest już za nami – zaznacza.
Koszt prac, według Arcybractwa, przekroczył 4 mln zł. Zdecydowana większość środków, 3,4 mln zł, pochodziła z dotacji z Polskiego Ładu w wysokości – a pozostałą część stanowił wkład własny właściciela.
Ks. Michalczewski podkreśla, że remont był realizowany wyłącznie na zlecenie Arcybractwa. – Nie otrzymaliśmy od nikogo ani złotówki. Jedynym inwestorem było Arcybractwo Miłosierdzia – podkreśla.
Jak wyjaśnia, decyzja o rozpoczęciu prac była również odpowiedzią na wieloletnie zalecenia konserwatorskie. Współpraca z miejskim konserwatorem zabytków miała kluczowe znaczenie dla ostatecznego efektu.
Choć remont zewnętrzny dobiegł końca, wnętrze willi wciąż wymaga dużych nakładów. Konieczne są m.in. osuszenie i wymiana tynków, wykonanie podłóg, instalacji grzewczych i elektrycznych oraz pełne dostosowanie budynku do przyszłej funkcji.
Adaptacja willi
Według ks. Michalczewskiego prace te mogłyby potrwać od roku do półtora, o ile szybko uda się wyłonić dzierżawcę i zapewnić finansowanie.
Arcybractwo Miłosierdzia deklaruje gotowość do długoterminowej dzierżawy obiektu, najlepiej na rzecz miasta Krakowa, z przeznaczeniem na cele społeczne i kulturalne.
– Bardzo chcielibyśmy, aby „Modrzejówka” została wydzierżawiona przez gminę Kraków i służyła mieszkańcom – podkreśla duchowny.
Warunkiem jest zachowanie obecności Fundacji Heleny Modrzejewskiej, prowadzonej przez prof. Emila Orzechowskiego, dbającej o pamięć wybitnej aktorki, która dziś swoja siedzibę ma w budynku Arcybractwa przy ul. Siennej 5 w Krakowie.
– Należy jednak zaznaczyć, że ogrom zgromadzonych pamiątek przez Fundację oraz coraz większe zainteresowanie osobą znanej aktorki zmusza do powiększenia zasobu lokalowego – przyznaje ks. Michalczewski.
Wokół przyszłości willi od lat toczą się społeczne dyskusje. Lokalni aktywiści i Stowarzyszenie Przyjaciele „Modrzejówki” postulują utworzenie tu społecznego domu kultury, miejsca spotkań, warsztatów i działań międzypokoleniowych, szczególnie potrzebnego w Krowodrzy. Zgodnie z ankietą z 2024 roku, to właśnie taka funkcja cieszy się największym poparciem mieszkańców.
Na razie Arcybractwo czeka na stanowisko miasta. Jak zaznacza ks. Michalczewski, rozmowy są zaawansowane, ale potrzebna jest jasna deklaracja co do dalszego kierunku. – Chodzi o prostą odpowiedź: tak albo nie. Jeśli dojedziemy do porozumienia, będziemy mogli iść dalej – podsumowuje.