Mówią o unikatowym miejscu. Pierwsze zwierzęta trafią tam za trzy lata?

W 2029 r. ma zostać ukończona budowa ośrodka rehabilitacyjnego dla dzikich zwierząt. Krakowscy urzędnicy przewidują, że jeszcze w czerwcu tego roku ruszy kampania informacyjna na temat inwestycji.

Minimalne wsparcie

O potrzebie budowy Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Krakowie mówi się od lat. Za kadencji poprzedniego prezydenta Jacka Majchrowskiego do realizacji tej ważnej inwestycji jednak nie doszło.

Tymczasem eksperci wskazują, że stolica Małopolski powinna mieć takie miejsce na swojej mapie.

System pomocy dla dzikich zwierząt jest w naszym kraju niewydolny – mówiła nam jakiś czas temu lekarz weterynarii Karolina Ptak.

Dodawała, że fundacje i stowarzyszenia, w minimalnym stopniu wspierane finansowo przez regionalne dyrekcje ochrony środowiska, same sobie nie poradzą.

Z roku na rok dzikusów, potrzebujących leczenia i rehabilitacji, przybywa. Miasto musi wybudować specjalistyczny ośrodek. Mam nadzieję, że nowe władze Krakowa podejdą na poważnie do tego tematu i doprowadzą w końcu do jego powstania – podkreślała Ptak, która na co dzień pomaga dzikim zwierzętom.

Inwestycja dostała przyspieszenia

Już jakiś czas temu podawaliśmy, że Kraków przyspiesza z budową ośrodka. Ma powstać w rejonie ulicy Wrzosowej w Nowej Hucie.

Stanisław Mazur
Stanisław Mazur
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Co istotne, na inwestycję zarezerwowano pieniądze w wieloletnich dokumentach finansowych miasta. Mowa o kwocie ponad 15 mln złotych.

Miasto zakłada, że całość inwestycji zostanie ukończona w 2029 roku.

Wiceprezydent Krakowa Stanisław Mazur zapowiadał, że będzie to unikatowe miejsce.

Gmina nie posiada własnego miejskiego ośrodka rehabilitacji zwierząt. Nowy ośrodek pozwoli szybciej i skuteczniej reagować. Profesjonalne zaplecze medyczno-rehabilitacyjne to podstawa działań na rzecz zwierząt w mieście.
Stanisław Mazur

Urzędnicy zakładają, że jeszcze w czerwcu tego roku ruszą z kampanią informacyjną, dotyczącą budowy ośrodka.