Mozaiki Rupnika w Krakowie pod znakiem zapytania. Papież zabiera głos

Leon XIV po raz pierwszy publicznie odniósł się do sztuki Marko Rupnika, apelując o cierpliwość w trwającym procesie i o wrażliwość wobec ofiar. Powraca pytanie, co z eksponowaniem mozaik byłego jezuity w sanktuarium na Białych Morzach?

Odpowiadając 4 listopada na pytanie korespondentki EWTN News przed rezydencją w Castel Gandolfo, papież podkreślił, że proces w Watykanie dopiero się rozpoczął, a prawo wszystkich stron musi zostać uszanowane. – Zasada domniemania niewinności obowiązuje również w Kościele. Mam nadzieję, że ten proces przyniesie wszystkim zainteresowanym jasność – zaznaczył.

W październiku Dykasteria Nauki Wiary powołała pięcioosobowy skład sędziowski do rozpatrzenia sprawy, która dotyczy nadużyć zarzucanych byłemu jezuicie na przełomie lat 80. i 90. XX wieku. Wieloletnie działania wobec Rupnika obejmowały m.in. postępowanie karno-administracyjne w 2019 r., ekskomunikę, a w 2023 r. wydalenie ze zgromadzenia jezuitów za „uporczywe odmawianie posłuszeństwa”.

Papież odniósł się także do apeli ofiar i ich przedstawicieli o usuwanie bądź zasłanianie mozaik Rupnika w miejscach kultu. – W wielu miejscach, ze względu na konieczność okazania wrażliwości wobec osób, które zgłosiły, że są ofiarami, dzieła sztuki zostały zasłonięte. Usunięto je także ze stron internetowych – przyznał, dodając, że Watykan jest świadomy wagi problemu.

Choć dzieła artysty powstały w setkach sanktuariów na świecie, to właśnie mozaiki, często tworzone przez duże zespoły artystów w pracowni Centro Aletti, znajdują się dziś w centrum sporu między wrażliwością ofiar a pytaniem o autonomię sztuki i pamięć o współautorach.

Przyszłość mozaik w krakowskim sanktuarium Jana Pawła II

W Krakowie temat ten nabiera szczególnej wagi, ponieważ mozaiki Rupnika stanowią główny wystrój sanktuarium Jana Pawła II na Białych Morzach.

Pytany o możliwość ich zasłonięcia, rzecznik archidiecezji, ks. Łukasz Michalczewski, zwraca uwagę, że wprowadzenie podobnych działań byłoby wyjątkowo trudne” mozaiki pokrywają całe wnętrze świątyni. Oznacza to, że ewentualne decyzje dotyczące przyszłości wystroju będą wymagały niezwykle ostrożnych rozstrzygnięć, zarówno technicznych, jak i duszpasterskich.

Pytanie, czy sanktuarium zdecyduje się na podobny krok jak m.in. Lourdes, gdzie mozaiki zostały zasłonięte, pozostaje więc otwarte. W krakowskiej wspólnocie widać jednocześnie świadomość ogromnego znaczenia tematu dla ofiar i potrzebę wsłuchania się w dalsze działania Watykanu.

Z kolei rektor sanktuarium ks. Tomasz Szopa przyznaje, że od dłuższego czasu dostaje pytanie, jaka przyszłość czeka prace byłego jezuity. – W sprawie mozaik w naszym Sanktuarium podtrzymujemy stanowisko przedstawione już wcześniej. Traktujemy je jako dzieło wielu osób, powstałe we współpracy licznych twórców z Centro Aletti, a nie jednego człowieka. Jednocześnie z najwyższą powagą i wrażliwością myślimy o osobach skrzywdzonych w Kościele. Ich głos i cierpienie są dla nas bardzo ważne – podkreśla. 

Duchowny przypomina, że godnie z prawem kanonicznym w sprawach, które przekraczają zwykły zarząd, – w tym dotyczące ewentualnych zmian w wystroju kościoła – potrzebna jest odrębna zgoda moich przełożonych kościelnych, w szczególności metropolity krakowskiego.

– O ile mi wiadomo proces o. Marko Rupnika w Watykanie nie został jeszcze ostatecznie zakończony i nie było żadnych oficjalnych dyspozycji ze strony Stolicy Apostolskiej w sprawie mozaik, stanowiących wystrój wielu kościołów na świecie, a które zostały wykonane przez Centro Aletti. Wypowiedzi z czerwca 2024 r. szefa watykańskiego Dykasterium ds. Komunikacji, Paolo Ruffiniego sugerują raczej, że niszczenie tych mozaik nie jest właściwym rozwiązaniem –  dodaje.

Wszystkie nasze działania staramy się podejmować z troską zarówno o dobro wspólnoty, jak i o osoby, które w Kościele doznały zranienia
Ks. Tomasz Szopa