MPEC: 12 km/rok
Jednym z najczęstszych postulatów, jakie pojawiają się w walce ze smogiem, jest rozbudowa miejskiej sieci ciepłowniczej. MPEC się rozwija, choć pewnie nie wszystkich zadowala szybkość tego postępu. W 2015 roku miejska spółka podłączyła ponad 16 km rur z ciepłem. W 2016 planowane jest 12 km.
Do 128 nowych budynków, MPEC podłączył 12 kilometrów sieci cieplnych o łącznej mocy 70 MW. Oprócz tego w ramach walki ze smogiem, w zamian za miejskie ciepło, w 74 budynkach zlikwidowano piece węglowe. Dodatkowo, wprowadzając centralną ciepłą wodę do budynków, wykonano 700 m sieci – mówi Renata Krężel, rzecznik prasowy MPEC.
Przygotowywana była również dokumentacja techniczna. Pozwoli to na stworzenie w przyszłości sieci, która podłączy z systemem budynki należące do miasta w rejonie Starego Miasta i Kazimierza. Jak podaje przedstawicielka MPEC-u, będą to kamienice leżące przy ulicach: Miodowa, Berka Joselewicza, Paulińska, Orzeszkowej, Skawińska czy Brzozowa.
Natomiast MPEC ma już gotowe koncepcje dotyczące budowy sieci oraz przyłączy je tam, gdzie do tej pory używane są piece węglowe. Mowa o Dzielnicy I, Grzegórzkach czy północno-wschodniej części Dębnik. Również południowa i centralna część Czyżyn oraz południowo-zachodnia część Nowej Huty znalazła się w planach. Jest to o tyle istotne, że występuje tam budowa rozproszona. Rozwijana ma być również sieć na terenie Bieżanowa i Prokocimia. Gotowe są plany także dla ulic Rybitwy, Christo Botewa oraz Białoprądnickiej.
Co w 2016?
Oczywiście plany te wiążą się z 2016 rokiem, ale nie jest powiedziane, że uda się miejskiej spółce je wykonać. Na pewno MPEC będzie chciał podłączyć ok. 80 nowych budynków, co będzie wymagało stworzenia 9,6 km sieci.
Renata Krężel podkreśla też, że bardzo ważnym projektem są inwestycje mające na celu ograniczenie niskiej emisji. – Na dzień sporządzenia planu, 50 obiektów, w których funkcjonują kotłownie lub piece węglowe, zostanie podłączonych do miejskiego systemu. W ramach inwestycji ekologicznych wybudowanych będzie 2,4 km nowych sieci cieplnych – mówi rzecznik prasowy miejskiej spółki.
Zależne jest to jednak od chęci właścicieli i zarządców bloków czy kamienic. – To oni muszę zdecydować się na wygaszenie pieców węglowych i przyłączenie do sieci – informuje Krężel.
Jak zapowiada przedstawicielka spółki, kontynuowany będzie program rozwoju ciepłej wody użytkowej. – W 2016 r. planuje się podłączyć do miejskiej sieci cieplnej ok. 70 takich budynków – twierdzi Renata Krężel.
Nadzieja w euro
Mieszkańcy zastanawiają się również, dlaczego sieć nie sięga obrzeży Krakowa. odpowiedź jest prosta i brutalna: władzom spółki, a więc i miastu, nie opłaca się to. Jedyna nadzieja w środkach unijnych. Z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowiska (na lata2014-2020) MPEC chciałbym pozyskać ok. 320 mln złotych na modernizacje istniejącej sieci oraz podłącz budowę nowych odcinków sieci cieplnej. – Pozwoliło by to na likwidację istniejących lokalnych źródeł ciepła opalanych paliwem stałym na obszarach, na których na dzień dzisiejszy rozbudowa miejskiego systemu ciepłowniczego nie spełnia przesłanek opłacalności – podkreśla przedstawicielka miejskiej spółki.
Mało, dużo?
Od 2005 roku MPEC zlikwidował 3483 palenisk węglowych, w tym 69 kotłowni, podłączając 266 budynków do sieci cieplnej i wyposażając je w urządzenia do automatycznej regulacji dostaw ciepła. – Ogółem od roku 1990 przyczyniliśmy się do wyłączenia z eksploatacji prawie 4 tys. palenisk węglowych – dodaje Krężel. Szacuje się, że w Krakowie pozostało jeszcze ponad 20 tysięcy palenisk na węgiel.