MPK już odczuwa podwyżki cen paliw, MPO jeszcze spokojne

Skoki cen ropy negatywnie wpływają na każdy aspekt życia. Nie omija to również miejskich spółek, które potrzebują milionów litrów paliwa do swoich pojazdów.

Pełnomocnik akcji referendalnej w Krakowie, Rafał Zontek, z niepokojem obserwuje sytuację na rynkach. We wpisie na portalu X wyraża obawę, że rosnące stawki za litr oleju napędowego wymuszą nowelizację budżetu miasta na ten rok. – To jest właśnie taki scenariusz, którego nikt w Krakowie chyba nawet nie zakładał, gdy przyjmowano budżet miasta na 2026 rok – stwierdza.

Chodzi o spółki miejskie, takie jak MPK czy MPO, które zużywają ogromne ilości paliwa. Przedsiębiorstwa te, zamawiając surowiec, muszą organizować przetargi. Logika podpowiada, że w umowach powinny znajdować się stosowne klauzule dotyczące wahań cen.

Rafał Zontek nie jest jednak co do tego przekonany. – W sprawach szeroko pojętych zamówień publicznych umowy zwykle mają klauzule waloryzacyjne, które uwzględniają nadzwyczajną zmianę stosunków gospodarczych oraz koszty nieprzewidywalne dla stron. Tutaj może pojawić się niejedna niespodzianka w związku z wojną w Zatoce – uważa.

MPO: Podwykonawcy mogą upomnieć się o większe kwoty

Śmieciarka córki-spółki MPO
Śmieciarka córki-spółki MPO
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania potrzebuje milionów litrów oleju napędowego rocznie. Ostatni przetarg, z umową podpisaną w lipcu 2025 roku, dotyczy dostarczenia 7 mln litrów paliwa. Kontrakt obowiązuje do 18 sierpnia tego roku.

Czy obecne zawirowania na rynkach wpływają na wydatki spółki? Przedstawiciele MPO przekonują, że na razie nie ma mowy o wzroście kosztów działania.

– Aktualnie obowiązująca umowa na zakup oleju napędowego zapewnia stabilność ceny – mówi Tomasz Bator z MPO. Zaznacza jednak pewne ryzyko.

Bierzemy pod uwagę, że firmy działające na zlecenie MPO, które odbierają odpady oraz dbają o czystość miasta, mogą ewentualnie wystąpić o podwyższenie opłat za świadczone usługi w związku ze zmianą cen paliw
Tomasz Bator

Warto dodać, że MPO prowadzi również stację paliw na zasadach komercyjnych.

MPK: Już czujemy zmiany

Tak, coraz wyższe ceny paliwa mają wpływ na koszty Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Cena paliwa, które kupujemy w ramach umowy, jest zmienna
Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK

Miejski przewoźnik podpisał pod koniec roku umowę z Orlenem na dwa lata, z opcją przedłużenia o rok. Opiewa ona na niecałe 290 mln złotych. Do MPK ma trafić maksymalnie 7,8 mln litrów oleju „zimowego” oraz do 46,2 mln litrów oleju standardowego. Dolną granicę dostaw ustalono odpowiednio na poziomie 5,2 mln oraz 33 mln litrów.

Jednak, jak zaznacza Gancarczyk, cena nie wpływa bezpośrednio na bieżące funkcjonowanie przedsiębiorstwa. – Zawarta umowa zapewnia nam ciągłość dostaw paliwa niezależnie od jego ceny. Budżet MPK ujęty w kontrakcie z dostawcą uwzględnia ewentualny wzrost cen – zaznacza rzecznik spółki.