MPK o tramwajach: Nie chcemy kupować byle czego
Jeszcze miesiąc Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne będzie przyjmować oferty do przetargu na dostawę około 60 tramwajów. Już teraz pojawiły się pierwsze problemy.
– Firma Modertrans złożyła protest przeciwko, ich zdaniem, zbyt wygórowanym warunkom ograniczającym dostęp do udziału w tym postępowaniu. MPK pozostało jednak na stanowisku, że te warunki są adekwatne do standardów, jakich oczekują pasażerowie krakowskiej komunikacji – mówi Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy miejskiej spółki.
– Nie zależy nam na zakupie „czegokolwiek”. Nasi pasażerowie oczekują pojazdów na światowym poziomie, zapewniających poprzez odpowiednie rozwiązania konstrukcyjne długotrwałą i niezawodną eksploatację. Stąd nie ma miejsca w tym obszarze na jakikolwiek kompromis – podkreślił Mariusz Szałkowski, wiceprezes zarządu MPK SA w Krakowie.
We wtorek sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej. Zdaniem sędziów stanowisko MPK jest słuszne, dlatego oddalono protest poznańskiej firmy.
Zgodnie z podpisanymi w 2018 roku umowami już za pół roku do Krakowa dotrą pierwsze egzemplarze nowoczesnych niskopodłogowych tramwajów Stadlera. W sumie do końca 2020 roku krakowianie będą mieć do dyspozycji 50 nowoczesnych wagonów. Oprócz niskiej podłogi wszystkie nowe wagony będą wyposażone w klimatyzację, platformę dla osób poruszających się na wózkach, monitoring, system informacji pasażerskiej i porty USB do ładowania smartfonów.