MPK o tramwajach: Nie chcemy kupować byle czego

4 czerwca Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła skargę poznańskiej firmy Modertrans na warunki przetargu ogłoszonego przez krakowskie MPK na zakup tramwajów.

Jeszcze miesiąc Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne będzie przyjmować oferty do przetargu na dostawę około 60 tramwajów. Już teraz pojawiły się pierwsze problemy.

– Firma Modertrans złożyła protest przeciwko, ich zdaniem, zbyt wygórowanym warunkom ograniczającym dostęp do udziału w tym postępowaniu. MPK pozostało jednak na stanowisku, że te warunki są adekwatne do standardów, jakich oczekują pasażerowie krakowskiej komunikacji – mówi Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy miejskiej spółki.

– Nie zależy nam na zakupie „czegokolwiek”. Nasi pasażerowie oczekują pojazdów na światowym poziomie, zapewniających poprzez odpowiednie rozwiązania konstrukcyjne długotrwałą i niezawodną eksploatację. Stąd nie ma miejsca w tym obszarze na jakikolwiek kompromis – podkreślił Mariusz Szałkowski, wiceprezes zarządu MPK SA w Krakowie.

We wtorek sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej. Zdaniem sędziów stanowisko MPK jest słuszne, dlatego oddalono protest poznańskiej firmy.

Zgodnie z podpisanymi w 2018 roku umowami już za pół roku do Krakowa dotrą pierwsze egzemplarze nowoczesnych niskopodłogowych tramwajów Stadlera. W sumie do końca 2020 roku krakowianie będą mieć do dyspozycji 50 nowoczesnych wagonów. Oprócz niskiej podłogi wszystkie nowe wagony będą wyposażone w klimatyzację, platformę dla osób poruszających się na wózkach, monitoring, system informacji pasażerskiej i porty USB do ładowania smartfonów.