MPO z roku na rok coraz więcej sprząta [ZDJĘCIA]
Blisko 20 mln złotych wydało MPO na sprzęt do czyszczenia ulic, torowisk i chodników. Za tę kwotę miejska spółka kupiła 67 nowych samochodów. Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania pochwaliło się dodatkowo zintensyfikowaniem w sprzątaniu krakowskich dróg.
MPO od 2014 roku dużo częściej wyjeżdżało na ulice, by je oczyścić zarówno na sucho, jak i na mokro. W porównaniu z 2013 rokiem kilometraż zamiatania i zmywania ulic znacząco wzrósł. Trzy lata temu pojazdy sprzątające przejechały w sumie ponad 39 tys. kilometrów, podczas gdy w 2014 już ponad 279 tys. (w tym 168 tys. na mokro). Rok później było to już ponad 320 tysięcy kilometrów (180 tys. na mokro).
Chodniki są wreszcie myte
Ciekawie wygląda zestawienie czasu pracy polewaczek. W 2013 roku było to zaledwie 88 godzin. Gdyby zsumować czas w 2014, polewaczki pracowały w sumie 145 dni bez przerwy. W 2015 roku liczba ta wzrosła do blisko 5 tysięcy godzin. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że w 2013 roku chodniki były sprzątane jedynie ręcznie. Dopiero w 2014 roku MPO mechanicznie posprzątało 470 mkw., a w 2015 ponad 373 tys. mkw.
Oczywiście pomaga w tym inwestowanie w nowy sprzęt. – W 2015 roku wydaliśmy na samochody i zamiatarki ponad 13 mln złotych. W tym roku już 6,4 mln złotych – mówi Piotr Odorczuk, rzecznik prasowy MPO. Są to m.in. małe zamiatarki HAKO i ECO, cztery średnie, dwie duże (w tym jedna do czyszczenia torowisk BEAM) oraz dziewięć dużych polewaczek.
W tym roku MPO chce zwiększyć czyszczenie chodników. – Oczywiście, dodatkowo chcielibyśmy jeszcze więcej zmywać chodniki, ale tu stoi na przeszkodzie rozwiązanie kwestii parkowania aut. Pracujemy nad tym wspólnie z ZIKiT– tłumaczy Odorczuk. Jakiś czas temu pisaliśmy, że przed czyszczeniem chodników byłyby stawiane odpowiednie znaki na ulicach, które umożliwiłyby posprzątanie w często niedostępnych miejscach.
Ponad 16 mln zł na akcję Zima
Oczyszczanie zimowe trwało w sumie 183 dni. Najdroższymi miesiącami były: styczeń (MPO wydało wtedy 11 mln zł), luty (blisko 3 mln zł) i marzec (800 tys. zł). Najdroższą dobą była ta z 10 i 11 stycznia i z 19 na 20 lutego. Wówczas wydano po 1,4 mln złotych.
MPO wykorzystało ponad 11 tys. ton soli, 1,5 tys. m3 solanki, ponad 5,5 tys. ton piasku i 132 tys. kg chlorku wapnia. Skutecznie?