To musical o młodym człowieku, nie o papieżu

W Teatrze im. Juliusza Słowackiego odbyła się konferencja prasowa poświęcona włoskiemu musicalowi „Karol Wojtyła. Historia prawdziwa”. Sztuka już dziś zagości na deskach krakowskiego teatru. To historia o życiu małego chłopca, studenta i kapłana, opowiedziana do momentu, kiedy Karol Wojtyła został papieżem.

Włoski reżyser Duccio Forzano postawił na opowiedzenie historii Karola, który był wyjątkowy już przed tym, kiedy został Janem Pawłem II. Narracja rozpoczyna się od dramatycznego wydarzenia, mającego zmienić bieg życia człowieka, którego przeznaczeniem było zmienić bieg historii. 13 maja 1981 roku papież pada ofiarą zamachu. – Ojciec Święty trwa zawieszony między życiem a śmiercią. Jego wspomnienia zaczynają wyłaniać się z pamięci, są wyraziste – mówi reżyser. Wtedy widz powraca do przeszłości, do tego, co działo się od 1929 roku w Wadowicach, do życia, szkoły, studiów, teatru i początków kapłaństwa. – Aby opowiedzieć tę historię trzeba byłoby mieć trzy razy więcej czasu niż my. Dlatego też skupiliśmy się wyłącznie na jego życiu, kiedy ma 9 lat do momentu wyboru go na Stolicę Piotrową – opowiada Forzano. Reżyser zapewnia, że muzyka w połączeniu z teatrem i opowiedzianą historią jest niezwykła. – Codziennie, na każdej próbie, przechodzą nas dreszcze. Jak zapewnia Forzano, to nie będzie typowe musicalowe show. Sztuce towarzyszyć będzie kinematografia w połączeniu z fotografią.

Na początku miała być komedia

Jak znaznacza producent sztuki, postać papieża wywarła na nim ogromne wrażenie. – Zawsze, jak tylko go poznałem, chciałem zrobić coś o nim, dla niego. Niestety zabrakło czasu. Dlatego pomyśleliśmy wraz z grupą osób, z którymi pracuję, że mnóstwo jest filmów, zdjęć i opracowań. Jedyne, czego brakuje, to przedstawienie teatralne – mówi o pomyśle Mauro Longhini. – No więc powstał musical teatralny, na początku miała to być komedia, bo przecież Karol kochał teatr. – Nawet nie zdajecie sobie państwo sprawy, co aktorzy i kwartet smyczkowy dla państwa przygotowali – mówił producent musicalu. – Cieszę się, że mogliśmy stworzyć tę sztukę. Premiera odbędzie się w Krakowie, w przyszłym tygodniu zagramy w Warszawie, a może za rok uda nam się zaprezentować ją w języku polskim.

„To wulkan emocji”

Aktorzy wcielający się w rolę Karola Wojtyły oraz jego najbliższych zgodnie twierdzą, że odzwierciedlenie postaci to ogromny zaszczyt i wewnętrzy rozwój, ale przede wszystkim bardzo duża odpowiedzialność, ciążąca na ich barkach. – To dla mnie niespodzianka i zaszczyt, choć to trochę wyświechtane słowo – mówi wcielający się w rolę 20-letniego Karola, Virgilio Brancaccio. – Interpretowanie tej roli to niewątpliwie wulkan emocji. Odkryłem, że pomimo wielu trosk, była to osoba, która została Ojcem Świętym. Jego zdaniem, postać Wojtyły może być punktem odniesienia dla młodych ludzi. – Spójrzmy, proszę, na ten musical nie tylko na Karola jako papieża, ale głównie na małego chłopca, który pomimo problemów, których życie mu nie oszczędzało, był w stanie z godnością przez nie iść – apeluje Brancaccio. Podobnego zdania jest aktor wcielający się w rolę starszego Karola. – Możliwość interpretacji postaci Wojtyły była dla mnie prawdziwym darem, ponieważ dzięki temu dostałem możliwość stania się lepszym człowiekiem – mówi Massimiliano Colonna, grający 50-letniego Wojtyłę. – Możliwość studiowania ciekawostek, detali z jego życia bardzo przyczyniła się do mojego wewnętrznego wzrostu. – To tak, jakby kogut marzył o tym, aby stać się orłem – komentował aktor.

Czy spodobałby mu się musical?

Gościem specjalnym konferencji była wieloletnia przyjaciółka papieża, prof. Halina Kwiatkowska. – Poznałam Karola w Wadowicach i od tej pory znałam go bardzo dobrze przez blisko 72 lata. Razem zrobiliśmy teatr szkolny, potem zdaliśmy maturę i przyjechaliśmy do Krakowa, żeby studiować na Uniwersytecie Jagiellońskim polonistykę. Nasze studia trwały tylko rok, ponieważ potem wybuchła wojna – przywołuje wspomnienia. Kiedy zmarł jego ojciec, przyjaciele stworzyli w domu Karola podziemny teatr rapsodyczny i zorganizowali siedem zakazanych premier wspaniałej, polskiej poezji.

– W 1942 r. na jednej z prób oświadczył nam, że nie zostanie aktorem, a byłby aktorem wspaniałym, ponieważ zaczął studiować tajną teologię – wyznaje Kwiatkowska. – W 1946 roku przyszedł do mojego domu i ochrzcił moją córkę – to był pierwszy chrzest w jego posłudze kapłańskiej. Jak opowiada prof. Kwiatkowska, kiedy Wojtyła został papieżem, nie zerwał kontaktu z kolegami z Wadowic. Wszystkie rocznice obchodziliśmy wspólnie w Rzymie, gdzie zapraszał nas na kilka wspaniałych dni – mówi. – Pisałam dla niego listy i do dziś mam ogromny stos jego przyjacielskich odpowiedzi. Zdaniem Kwiatkowskiej pomysł na stworzenie musicalu o życiu Karola to dobra idea. – To był człowiek myślący myślą wszystkich wieków, ale bardzo nowoczesny.

Premiera musicalu odbędzie się dziś o godz. 19 w Teatrze im. Juliusza Słowackiego. Sztuka będzie wystawiana do 4 kwietnia. Ceny biletów na spektakl premierowy zaczynają się od 249 złotych, na pozostałe dni od 149 złotych. Na warszawskim Torwarze widzowie zobaczą musical 8 i 9 kwietnia. Bilety można nabyć na eBilet.pl oraz w salonach sieci Empik. Ceny zaczynają się od 99 złotych.