Muzeum Narodowe w Krakowie będzie miało swój wirtualny katalog zbiorów
Muzeum Narodowe w Krakowie doczeka się portalu internetowego, na który trafi 130 tysięcy zdigitalizowanych obiektów. Wśród nich znajdą się m.in. „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci czy obrazy Stanisława Wyspiańskiego. Na wirtualną wycieczkę będzie się można udać jesienią 2019 roku.
Muzeum Narodowe w Krakowie będzie miało swój wirtualny katalog zbiorów. W miniony wtorek przedstawiciele ogłosili, że stworzeniem platformy zajmie się firma MobileMS. Jej zadaniem będzie zaprojektowanie, wykonanie i wdrożenie portalu, na którym będzie można zobaczyć m.in. zdjęcia i opisy dzieł sztuki z kolekcji muzeum. Na start będzie ich 130 tysięcy – udostępnione zostaną również te już wcześniej zdigitalizowane. Według planów, prace mają się zakończyć jesienią 2019 roku – wówczas każdy będzie mógł wybrać się na wirtualną wycieczkę.
Co trafi na platformę? Oczywiście słynna „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci oraz m.in. obrazy Stanisława Wyspiańskiego czy dzieła Tadeusza Kantora.
„Digitalizacyjna awangarda”
– Chciałbym, aby nasza instytucja stanęła tak naprawdę na początku tej digitalizacyjnej awangardy, jeśli chodzi o zbiory muzealne w Polsce – mówi dyrektor MNK, Andrzej Betlej. – W końcu mówimy o powszechnym dostępie do obiektów – portal nie będzie dedykowany wyłącznie specjalistom.
O tym, że muzeum poważnie podchodzi do sprawy upowszechniania zbiorów, świadczy też cena. Koszt tego przedsięwzięcia to ponad 9 mln zł. Przedsięwzięcie jest realizowane w ramach projektu „Bliżej kultury. Cyfryzacja reprezentatywnych kolekcji jednego z najstarszych i największych muzeów w Polsce – Muzeum Narodowego w Krakowie dla e-kultury i e-edukacji”.
Jak tłumaczy Michał Dziewulski z MNK, koordynator projektu, pieniądze nie będą przeznaczone wyłącznie na budowę portalu i przygotowanie obiektów do procesu digitalizajcji, ale również inne działania. – Część kwoty zostanie przeznaczona na tłumaczenia opisów eksponatów na język angielski, działania edukacyjne i promocyjne – zaznacza.
Muzeum idzie z duchem czasu
Współcześnie, digitalizacja staje się wręcz koniecznością. Wystarczy spojrzeć na zagraniczne instytucje kultury, takie jak Metropolitan Museum w Nowym Jorku. W minionym roku instytucja zawiązała współpracę z Pinterestem i Creative Commons, dzięki czemu do internetu trafiło prawie 400 tysięcy obrazów.
Internet to jednak nie wszystko. Łukasz Gaweł, zastępca dyrektora MNK, podkreśla, że muzealna kolekcja nadal będzie naukowo chroniona i konserwowana. – Zmieni się tylko medium upowszechniania, a do ręki dostajemy potrzebne narzędzie. Będziemy mogli oglądać dzieła w dobrej jakości, ale zdaję sobie sprawę z tego, że nie zastąpi to kontaktu ze sztuką. Jednak ta rewolucja jest nie do przecenienia. Mamy w tej kwestii trochę do nadrobienia, jeśli chodzi o resztę świata – tłumaczy wicedyrektor.
Koszt wirtualnego katalogu zbiorów to ponad 9,3 mln zł. Z tego 7,2 mln zł pochodzi ze środków unijnych przeznaczonych na Program Operacyjny Polska Cyfrowa na lata 2014–2020, a ponad 2 mln zł zapewniło ministerstwo kultury.