Na nowohuckich osiedlach tylko szara kostka

Wewnątrzosiedlowe chodniki w starej części Nowej Huty będą wykonywane tylko z szarej, prostokątnej kostki. Taką uchwałę podjęli nowohuccy radni po konsultacjach z ZIKiT i miejskim konserwatorem zabytków. Ma to z jednej strony ujednolicić estetykę tej części miasta, a z drugiej – dawać trwalszy efekt, niż betonowe płyty.

Chodzi tylko o ulice wewnątrz osiedli, a nie główne ciągi reprezentacyjne. Jednym z założeń uchwały było ujednolicenie wzoru, by uniknąć różnokolorowych kompozycji i różnic pomiędzy chodnikami budowanymi w różnym czasie przy sąsiadujących budynkach.

Większa trwałość, jednolity wzór

Wybrano najprostszy wzór: prostokątną kostkę w szarym kolorze. Ma ona być stosowana przy każdej budowie i większej naprawie chodnika. Z kolei pasy przy wejściu na przejścia dla pieszych, tzw. pasy medialne, będą teraz w kolorze piaskowym. Przy głównych ciągach starej części Nowej Huty standardem pozostaną duże płyty chodnikowe.

Dlaczego jednak przy ujednolicaniu koloru zdecydowano się na popularną od lat 90. kostkę brukową, argumentując to wytycznymi konserwatorskimi? Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu nazywa to rozwiązaniem kompromisowym i tłumaczy niską wytrzymałością dużych płyt chodnikowych. Wewnątrz osiedli, gdzie bardziej nasilony jest problem parkowania na chodnikach, płyty 50*50cm szybko pękały. – Lepiej przy takim użytkowaniu sprawdza się kostka – mówi Michał Pyclik z ZIKiT. Jak tłumaczy, te ustalenia są wynikiem trójstronnego porozumienia z dzielnicą i miejskim konserwatorem.

– Uchwała jest dopełnieniem planu miejscowego, który mówi o tym, by zachowywać jednorodność materiałów z których wykonane są nawierzchnie w Nowej Hucie – tłumaczy przewodniczący Rady Dzielnicy XVIII Nowa Huta Stanisław Moryc.